Spis treści
Nietrzeźwy Polak wjechał BMW w szkolny kontener
Wtorkowy poranek 29 września przyniósł bardzo niebezpieczne zdarzenie przy placówce podstawowej w Rottenburgu, leżącym na terenie landu Badenia-Wirtembergia. Około godziny 10.20 rozpędzone BMW zjechało nagle z ulicy Weilerstraße, po czym z ogromnym impetem uderzyło w tymczasowy obiekt wykorzystywany do prowadzenia lekcji. Za kierownicą uszkodzonego pojazdu, który ostatecznie zatrzymał się dopiero po pokonaniu kolejnych kilku metrów, siedział 47-letni obywatel Polski.
Podczas tego dramatycznego incydentu wewnątrz budynku trwały normalne zajęcia edukacyjne i przebywali tam uczniowie. Gwałtowne zderzenie sprawiło, że wyposażenie sali oraz elementy konstrukcyjne błyskawicznie fruwały po całym wnętrzu.
Poszkodowani uczniowie trafili do szpitala po wypadku
W wyniku tej groźnej kolizji najbardziej ucierpiała trójka dziesięciolatków uczestniczących w zajęciach. Najmłodsi odnieśli drobne obrażenia spowodowane przez oderwane w czasie potężnego uderzenia odłamki oraz rozerwane fragmenty budynku. Do akcji natychmiast skierowano liczne ekipy ratownictwa medycznego w celu zabezpieczenia miejsca i poszkodowanych.
Dwójka rannych została błyskawicznie przetransportowana ambulansami do pobliskiej placówki medycznej. Z kolei trzeci dziesięciolatek przeszedł dokładne badania przez ratowników na miejscu, a następnie został bezpiecznie przekazany pod opiekę wezwanych rodziców.
W zniszczonym przez auto pomieszczeniu znajdowało się również kolejne dziesięcioletnie dziecko oraz sześcioro dziewięciolatków. Na całe szczęście w ich przypadku pomoc zespołów ratunkowych nie była już w ogóle konieczna.
Policja bada okoliczności zdarzenia pod szkołą
Funkcjonariusze prowadzący sprawę zaznaczają, że skrupulatnie badają teraz każdy najdrobniejszy szczegół tego wyjątkowo niebezpiecznego zajścia drogowego.
– W wyniku zderzenia trzy dzieci doznały lekkich obrażeń od elementów, które zostały wyrwane i rozrzucone wewnątrz kontenera szkolnego. Na miejscu działały liczne służby ratunkowe – poinformowała Tina Rempfer z policji w Reutlingen.
Niemieccy śledczy nie kryją faktu, że ostateczne skutki tego bezmyślnego incydentu mogły być zdecydowanie bardziej tragiczne w skutkach.
– Śledczy nadal wyjaśniają dokładny przebieg wypadku oraz przyczyny, które doprowadziły do zjechania pojazdu z jezdni – dodała Tina Rempfer.
Pijany kierowca BMW stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów
Największych obrażeń w całym zdarzeniu doznał mężczyzna prowadzący samochód osobowy. 47-latek, który znajdował się w aucie sam, został mocno poturbowany, dlatego niezbędne było pilne przetransportowanie go na szpitalny oddział ratunkowy.
Podczas policyjnej interwencji przebadano trzeźwość sprawcy, a wykonany test wykazał wartość odpowiadającą nieco ponad dwóm promilom alkoholu w wydychanym powietrzu. Ze względu na ciężki stan zdrowia kierowcy początkowo zadysponowano nawet śmigłowiec ratunkowy, jednak ostatecznie podjęto decyzję o rezygnacji z transportu lotniczego.
Mundurowi natychmiast zatrzymali dokumenty uprawniające do kierowania pojazdami należące do Polaka, a w szpitalu zabezpieczono materiał z jego krwi do dalszych badań toksykologicznych. Trwa skrupulatne dochodzenie, w którym funkcjonariusze analizują dokładne przyczyny tego dramatycznego uderzenia w budynek pełen bezbronnych dzieci.
