Spis treści
Uderzenie na stanowiska irańskie w rejonie cieśniny Ormuz. Przełom w blokadzie?
Wczoraj Donald Trump w ostrych słowach skrytykował inne niż USA państwa NATO za odmowę wsparcia w operacji odblokowania cieśniny Ormuz, określając to mianem "głupiego błędu". Niedługo po tej wypowiedzi wojska amerykańskie podjęły samodzielną próbę przerwania blokady, która od wielu tygodni unieruchamia setki statków i dziesiątki tysięcy marynarzy. Pozostaje otwartym pytanie, czy to uderzenie przyniesie przełom, czy będzie jedynie kolejnym epizodem w konflikcie na Bliskim Wschodzie.
„Kilka godzin temu amerykańskie siły pomyślnie wykorzystały wiele głęboko penetrujących bomb o masie 5 tys. funtów (ok. 2,3 t) przeciwko umocnionym irańskim stanowiskom rakietowym wzdłuż irańskiego wybrzeża, w pobliżu cieśniny Ormuz”
Taki komunikat opublikowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) na platformie X. Wojskowi podkreślili, że zniszczone pociski przeciwokrętowe stwarzały realne niebezpieczeństwo dla transportu morskiego. Obecna sytuacja w cieśninie, będącej kluczowym szlakiem transportu ropy, już przełożyła się na drastyczne podwyżki cen paliw na rynkach światowych, co odczuwają również Polacy.
Donald Trump ostro o sojusznikach z NATO
Prezydent USA nie kryje oburzenia postawą państw, które zignorowały jego kategoryczne wezwania, a wręcz rozkazy do wsparcia interwencji zbrojnej. Powiedział, że taka decyzja innych członków Sojuszu Północnoatlantyckiego to "głupi błąd", którego nie zapomni.
„Z uwagi na fakt, że odnieśliśmy tak wielki sukces militarny, nie „potrzebujemy” ani nie pragniemy już pomocy państw NATO – NIGDY NIE POTRZEBOWALIŚMY! Podobnie Japonii, Australii czy Korei Południowej. Właściwie, jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, zdecydowanie najpotężniejszego państwa na świecie, mogę powiedzieć, że NIE POTRZEBUJEMY NICZYJEJ POMOCY!”
Wpis o takiej treści Trump zamieścił w serwisie Truth Social tuż po tym, jak sojusznicy odrzucili jego żądania dotyczące udziału w misji w cieśninie Ormuz. Chociaż większość państw odmówiła, później Niemcy zadeklarowały gotowość do eskortowania statków handlowych, zastrzegając jednocześnie, że nie angażują się w konflikt zbrojny. Istnieje jednak realne ryzyko, że w przypadku bezpośredniego ataku ze strony Iranu, sytuacja może wymknąć się spod kontroli.