Nauczycielka przyznała się do seksu z nastolatkami. Dostała zaskakująco łagodny wyrok
Młoda nauczycielka uwodziła nieletnich uczniów! Ale kara będzie bardzo łagodna, choć w USA za takie czyny można usłyszeć wieloletnie wyroki. Jak informuje KWTX, Shelby Dawn Lashombe (25 l.) z Waco przyznała się w kwietniu do dwóch zarzutów dotyczących niewłaściwej relacji nauczyciela z uczniem. Za każde z tych przestępstw groziło jej nawet 20 lat więzienia. Sąd zdecydował jednak znacznie łagodniej. 25-latka dostała sześć lat odroczonego dozoru, 1000 dolarów grzywny, cztery weekendy w areszcie oraz 60 dni pracy na rzecz hrabstwa. Jeśli spełni wszystkie warunki, może uniknąć skazania za przestępstwo. Sędzia Thomas West powiedział w sądzie, że kara byłaby bardziej surowa, gdyby nie zeznania ojca jednego z chłopców. Mężczyzna stwierdził, że jego syn dobrze sobie radzi, korzysta z terapii, osiąga dobre wyniki w nauce, gra w szkolnej drużynie futbolowej i dostał się na kilka uczelni.
Lashombe została zatrzymana we wrześniu 2025 roku. Przyłapano ją na pocałunku z 16-letnim chłopcem
Ojciec powiedział także, że nie uważa Lashombe za seksualnego drapieżcę i nie chce, by trafiła do więzienia. Inaczej sytuację opisała matka nastolatka. Według KWTX kobieta twierdzi, że jej syn cierpi na depresję i stany lękowe, odsunął się od rodziny i znajomych, chciał zmienić szkołę i przestał chodzić na szkolne uroczystości.
Lashombe została zatrzymana we wrześniu 2025 roku po zgłoszeniu, że widziano ją podczas pocałunku z 16-letnim chłopcem. Śledczy ustalili później, że miała z nim kontakty seksualne przez około pół roku. Przyznała też, że utrzymywała relację seksualną z drugim chłopcem, który również nie miał jeszcze 17 lat.
Obaj nastolatkowie nie byli uczniami szkoły Valley Mills High School, w której Lashombe wtedy pracowała. Jej obrońca podkreślał, że kobieta nie miała nad nimi władzy jako nauczycielka. Chłopcy uczyli się w innej placówce.
KWTX podaje, że podczas rozprawy na sali było około 50 osób, a niemal wszystkie przyszły wspierać Lashombe. Sędzia wziął też pod uwagę opinię jej terapeutki, która mówiła o problemach psychicznych kobiety po zatrzymaniu.