Pola Bełtowska o hejcie w sieci. Dlaczego nadzieja polskich skoków zniknęła z internetu

Reprezentantka Polski w skokach narciarskich padła ofiarą brutalnego hejtu w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech. Pola Bełtowska po fali negatywnych komentarzy musiała zniknąć z sieci. Z czym jeszcze mierzy się zawodniczka przed sezonem Pucharu Świata?

Skoczkini Pola Bełtowska z nartami na ramieniu patrzy na skocznię. O hejcie wobec zawodniczki przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Skoczkini narciarska z nartami na ramieniu patrzy na skocznię w zimowej scenerii.

Pola Bełtowska mierzy się z hejtem

19-letnia zawodniczka uchodzi za jedną z największych nadziei w polskich skokach narciarskich. Polka rywalizuje w zawodach Pucharu Świata od sezonu 2023/2024. W krajowej hierarchii zajmuje obecnie drugą pozycję, plasując się zaraz za Anną Twardosz. Reprezentantki Polski brały udział w tegorocznych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Na obiektach w Predazzo młoda skoczkini zajęła 50. miejsce na skoczni normalnej oraz 40. pozycję na obiekcie dużym.

"- Na ten moment najbardziej cenię 14. miejsce w Falun — powiedziała PAP Bełtowska."

Słabsze wyniki sportowe na włoskich skoczniach wywołały falę nienawistnych komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci publikowali wpisy, które znacznie wykraczały poza merytoryczną krytykę dyspozycji fizycznej. Ze względu na ogromną presję i brutalne ataki zawodniczka postanowiła zawiesić swoją aktywność w sieci. Od marca nastolatka nie wzięła udziału w żadnych oficjalnych zmaganiach na skoczni. Środowisko sportowe szybko zareagowało na te wydarzenia, inicjując szeroką akcję wsparcia o nazwie „Murem za Polą”.

"- Od tamtego czasu trochę zniknęłam z internetu. Od marca nie startowałam w żadnych zawodach. Na ten moment totalnie nie zwracam na uwagi na komentarze w internecie i mam nadzieję, że nadal tak będzie — zaznaczyła."

"- Jestem wszystkim przeogromnie wdzięczna za to wsparcie — podkreśliła."

Kiedy Polka powróci do Pucharu Świata?

Oprócz problemów z hejtem skoczkini musiała zmierzyć się z poważnym urazem fizycznym. Kontuzja wykluczyła ją z tegorocznego cyklu Letniej Grand Prix oraz październikowych mistrzostw Polski na igelicie. Badania medyczne potwierdziły przeciążenie więzadła rzepki, schorzenie potocznie nazywane kolanem skoczka. Z tego powodu reprezentantka kraju musiała całkowicie zrezygnować z regularnych treningów przez pięć miesięcy. Krajowy czempionat na Wielkiej Krokwi wygrała pod jej nieobecność Anna Twardosz przed Kamilą Karpiel i Nicole Konderlą.

"- Pod koniec sezonu zimowego powoli zaczynałam czuć kolano, ale nie przeszkadzało mi na tyle, żeby przerwać starty. Jednak wiosną podczas przygotowań do sezonu letniego było coraz gorzej i nie byłam w stanie trenować. Badania wykazały, że mam kolano skoczka, czyli przeciążone więzadło rzepki. To wykluczyło mnie z treningów na pięć miesięcy, ale jestem już coraz bliżej do powrotu na skocznię — poinformowała."

"- Bardzo lubię Wielką Krokiew, więc żałuję, że nie mogłam startować. Kibicowałam koleżankom i kolegom. Na dużych obiektach są fajniejsze skoki niż na normalnych — oceniła."

Zawodniczka intensywnie pracuje nad powrotem do optymalnej dyspozycji zdrowotnej przed zimą. Nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpocznie się już 20 listopada bieżącego roku. Pierwsze zawody najwyższej rangi zaplanowano na obiektach w norweskim Lillehammer. Polski sztab szkoleniowy liczy na sprawny powrót 19-latki na międzynarodowe skocznie. Ostateczna decyzja o jej starcie w inauguracji cyklu zapadnie w nadchodzących dniach w oparciu o stan zdrowia.

"- Mam nadzieję, że tam wystartuję, ale czas pokaże. Chciałabym, żeby kolano już więcej mi nie przeszkadzało, abym mogła jak najszybciej wrócić i cieszyć się ze sportu — zakończyła Bełtowska."

 

ROLKI