Małżeństwo porażone piorunem na spacerze. Świadkowie ruszyli na ratunek

2026-09-23 10:00

Aaron i Clare Walenga spacerowali trzymając się za ręce, gdy nagle trafł w nich piorun. Mężczyzna nie mógł się ruszyć, a jego żona przestała oddychać. Dzięki natychmiastowej reakcji przypadkowych przechodniów i reanimacji, para z Florydy uszła z życiem.

Uderzenie pioruna podczas spaceru. Małżeństwo z Florydy przeżyło koszmar

Dramatyczne sceny rozegrały się 2 września na szlaku West Orange Trail w stanie Floryda. Aaron (48 l.) i Clare (43 l.) Walenga, będący małżeństwem od 17 lat, postanowili wykorzystać wolny czas po odwiezieniu dzieci do kościoła. Wybrali się na wspólną przechadzkę, nie spodziewając się, co ich spotka.

Według ich późniejszych relacji, nic nie zapowiadało gwałtownego załamania pogody. Szli blisko siebie, trzymając się za ręce, kiedy niespodziewanie rozległ się grzmot i poraził ich piorun.

Na szczęście w okolicy przebywała grupa biegaczy. To oni błyskawicznie zareagowali na tragedię. Charlotte Sachetti Weyand i Amber McManus natychmiast skontaktowały się ze służbami, dzwoniąc pod numer alarmowy. Z kolei Michael Weyand dostrzegł, że skóra 43-latki zaczęła zmieniać kolor na siny.

Mąż sparaliżowany bólem, żona bez oddechu. Dramatyczna walka o życie Clare Walenga

Świadek zdarzenia podbiegł do kobiety i zorientował się, ze nie oddycha. Od razu podjął się reanimacji, mimo że nigdy nie brał udziału w kursach pierwszej pomocy.

W tym samym czasie 48-letni Aaron był całkowicie bezradny. – Chciałem dostać się do Clare, ale po prostu nie mogłem wstać. Nie mogłem się ruszyć i czułem najgorszy ból w życiu – wyznał mężczyzna.

Przechodnie wspólnie prowadzili reanimację Clare, aż w końcu kobieta niespodziewanie złapała powietrze. Oboje małżonkowie zostali niezwłocznie przetransportowani do najbliższego szpitala. Lekarze zdiagnozowali u 43-latki wstrząśnienie mózgu, jej mąż miał liczne stłuczenia głowy.

Ranni nie mają wątpliwości, że zawdzięczają życie przypadkowym osobom, które nie zawahały się wkroczyć do akcji ratunkowej. – Dar życia, który mamy, jest po prostu czymś pięknym – stwierdziła poruszona kobieta.

Aby wesprzeć parę w kosztownej rehabilitacji, w sieci zorganizowano zbiórkę funduszy. Do tej pory darczyńcy wpłacili już sumę przekraczającą 65 tysięcy dolarów, by pomóc im wrócić do pełni sił.

Sonda
Czy widziałeś kiedyś z bliska uderzenie pioruna w ziemię?
Lubisz jesień? Ten quiz szybko pokaże, ile naprawdę o niej wiesz
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się jesień meteorologiczna?
Nocna burza w Warszawie. Pioruny waliły co sekundę

ROLKI