Małpa rzuciła się na 7-letniego chłopca. Tragedia przed domem

2026-06-11 11:50

Dramatyczne sceny rozegrały się w Tajlandii. Makak, którego wcześniej przygarnął starszy mężczyzna, zaatakował jego 7-letniego wnuka. Chłopiec bawił się na podwórku, gdy zwierzę nagle się na niego rzuciło. Mimo szybkiej interwencji lekarzy, życia chłopca nie udało się uratować.

Małpa

i

Autor: Jakub Chonchera

Dramat w Tajlandii. Oswojony makak zabił wnuka właściciela

Starszy mieszkaniec Tajlandii kilka lat temu zaopiekował się osieroconą małpą, wierząc, że robi słusznie. Niestety, ta decyzja doprowadziła do ogromnej tragedii. Wychowane przez człowieka zwierzę wciąż miało w sobie dziką naturę i mogło reagować agresją w niespodziewanych momentach. Do nieszczęścia doszło bezpośrednio przed domem rodziny. Makak o imieniu Choke był stałym bywalcem podwórka, na którym tego dnia przebywał również 7-letni wnuczek właściciela, Ekkarat Srichan. Według informacji podawanych przez Asia Pacific Press, zwierzę niespodziewanie rzuciło się na dziecko, powaliło je na ziemię i dotkliwie pogryzło. Świadkowie zdarzenia opowiadali o przeraźliwych krzykach chłopca i głośnych odgłosach wydawanych przez wściekłą małpę.

Rodzina w rozpaczy po ataku makaka na 7-latka

Rodzina, która przybiegła na miejsce, zastała 7-latka poważnie rannego. Makak wciąż znajdował się na uwięzi przy bambusowym palu, a na jego pysku widoczne były ślady krwi. Dziecko natychmiast trafiło do szpitala, ale lekarze nie zdołali uratować malca. Matka chłopca w rozmowie z lokalnymi mediami przyznała, że obrażenia były śmiertelne. „Lekarz powiedział mi, że mój syn nie miał szans przeżyć, bo ugryzienie małpy przebiło płuco i uszkodziło ważny narząd” – wyznała załamana kobieta. Zapowiedziała również, że nigdy więcej nie pozwoli na trzymanie takich zwierząt w domu, bojąc się o życie swojego drugiego dziecka.

Z relacji dziennikarzy wynika, że dziadek ofiary znalazł kiedyś makaka na poboczu drogi i postanowił go ocalić. Po tragicznym incydencie mężczyzna wywiózł zwierzę w góry i wypuścił na wolność. Policjanci i strażnicy przyrody natychmiast ruszyli na poszukiwania, obawiając się, że małpa może stanowić zagrożenie dla innych ludzi. W końcu udało się ją złapać. Okoliczni mieszkańcy zwracali uwagę, że makak już wcześniej bywał niebezpieczny, szczerzył kły, widząc ludzi przechodzących obok domu. Pojawiły się też doniesienia, że zwierzę zagryzło wcześniej bezdomnego kota, który za bardzo zbliżył się do posesji.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Które z tych państw jest większe pod względem powierzchni?
Pytanie 1 z 12
Które państwo jest większe?
Łódź. Karmiła orangutany naleśnikami. Małpy zachorowały