Prywatny detektyw przedstawia własną teorię w sprawie zniknięcia Madeleine McCann
Mimo upływu niemal 20 lat od zaginięcia trzyletniej Madeleine McCann z apartamentu wakacyjnego w portugalskim Praia da Luz, sprawa wciąż pozostaje bez jednoznacznego rozwiązania. Jak podaje serwis Newsner, hiszpański prywatny detektyw Julian Peribañez twierdzi, że dziewczynka mogła zostać porwana przez zorganizowaną grupę przestępczą ze Wschodniej Europy, zajmującą się handlarzami ludźmi.
Peribañez został zaangażowany przez rodziców zaginionej, Kate i Gerry'ego McCannów, około rok po zniknięciu ich córki. Choć Madeleine byłaby obecnie w wieku dwudziestu paru lat, jej rodzice nigdy nie stracili nadziei na wyjaśnienie okoliczności jej zniknięcia.
Apel o informacje z rejonu Algarve i słowa detektywa
Prowadzący własne śledztwo detektyw apeluje teraz do osób przebywających w portugalskim regionie Algarve, które mogły w przeszłości zetknąć się z ludźmi pasującymi do profilu domniemanej grupy przestępczej. Zapewnia, że każdy szczegół może okazać się kluczowy dla sprawy.
„Jeśli spotkałeś osoby pasujące do tego profilu, skontaktuj się ze mną. Wszystko, czego potrzebuję, to nazwisko. Dajcie mi nazwisko, a pójdę tym śladem, dokądkolwiek będę musiał” – powiedział Julian Peribañez, cytowany w artykule. Śledczy dodał również, że nie wie, czy dziewczynka żyje, ale dopóki ma nadzieję, nie przestanie jej szukać.
Nowa organizacja ochronna i wątek niemieckiego podejrzanego
Praca nad sprawą Madeleine doprowadziła hiszpańskiego detektywa do badania skandali związanych z wykorzystywaniem dzieci oraz działaniami wpływowych osób. W 2024 roku Peribañez założył organizację Guardianes de la Inocencia, zajmującą się ochroną najmłodszych. W rozmowie z „Olive Press” przyznał, że powstanie tej grupy wyrosło bezpośrednio z poszukiwań zaginionej Brytyjki.
Hipoteza dotycząca siatki handlarzy ludźmi pojawiała się już na wczesnym etapie dochodzenia, gdy badano m.in. ewentualny wywóz dziecka z Portugalii w kierunku Maroka. Do tej pory nie przedstawiono jednak dowodów, które jednoznacznie potwierdziłyby tę wersję wydarzeń.
Niezależnie od teorii dotyczącej grupy ze Wschodniej Europy, niemieckie władze koncentrują swoje działania na zupełnie innym śladzie. Głównym podejrzanym w ich śledztwie pozostaje Christian Brückner, który we wrześniu 2026 roku opuścił więzienie Sehnde w Niemczech po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności za gwałt dokonany w 2005 roku w Praia da Luz – dokładnie w tym samym miejscu, w którym dwa lata później doszło do zniknięcia dziewczynki.