- Wysłannicy prezydenta Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, spotkali się z Władimirem Putinem w Moskwie, aby omówić warunki zakończenia wojny na Ukrainie.
- Rosyjscy doradcy Putina, Jurij Uszakow i Kirył Dmitrijew, określili rozmowy jako „konstruktywne i ważne”, nie ujawniając szczegółów.
- Spotkanie ma mieć swoją kontynuację w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z udziałem przedstawicieli Ukrainy i USA.
- Jakie są szczegóły planu pokojowego Trumpa i jak oceniają go europejscy liderzy?
Kreml: rozmowy z wysłannikami USA „konstruktywne i ważne”
W Moskwie zakończyło się spotkanie wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem – poinformowały światowe agencje prasowe, powołując się na źródła na Kremlu. Tematem rozmów było ustalenie warunków zakończenia wojny na Ukrainie.
Kirył Dmitrijew, który jest specjalnym wysłannikiem Putina do spraw inwestycji i współpracy gospodarczej, podkreślił na platformie X, że zakończone późno w nocy spotkanie będzie miało swój dalszy ciąg w piątek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ponadto ma on dodatkowo rozmawiać z Stevem Witkoffem na tematy gospodarcze.
Jurij Uszakow, który jest doradcą Putina do spraw polityki zagranicznej, potwierdził, że w spotkaniu w Abu Zabi będą też uczestniczyć przedstawiciele Ukrainy i USA, a rozmowy mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa.
Amerykańscy wysłannicy przylecieli do Moskwy prosto z Davos w Szwajcarii, gdzie uczestniczyli w Światowym Forum Ekonomicznym. W czwartek Trump spotkał się tam z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ukraiński przywódca poinformował później, że była to „dobra, owocna i merytoryczna” rozmowa.
Trump powiedział natomiast w drodze powrotnej ze Szwajcarii, że w jego ocenie zarówno Zełenski, jak i Putin „idą na ustępstwa, by zakończyć” wojnę.
W połowie listopada ub. roku prezydent USA przedstawił plan zakończenia wojny na Ukrainie. Zakłada on m.in., że przy Rosji pozostanie większa część ukraińskiego terytorium, które zajęła rosyjska armia, w tym Krym i Donbas; ponadto Ukraina ma zgodnie z tą propozycją zrezygnować ze starań o wejście do NATO, a liczebność jej armii ma zostać ograniczona do 600 tys. żołnierzy.
W opinii większości państw europejskich amerykański plan idzie na zbyt dalekie ustępstwa wobec Rosji. Z tego powodu europejscy liderzy opracowali kontrpropozycję. Zakłada ona między innymi, że udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa przez państwa Zachodu, w tym USA, a także scenariusz, zgodnie z którym strony zawrą rozejm, a dopiero później rozpoczną się właściwe negocjacje pokojowe.
W ostatnich tygodniach Rosja zintensyfikowała ataki na cele w różnych regionach Ukrainy. W ich efekcie tylko w Kijowie kilka tysięcy budynków pozostaje bez dostaw ciepła w sytuacji, gdy temperatura powietrza spadała w nocy do minus 14–17 st. C.