Spis treści
Kontrola ITD w firmie przewozowej po wypadku polskiego autokaru na Węgrzech
Po dramatycznym zdarzeniu z udziałem Polaków Główny Inspektorat Transportu Drogowego sprawdza firmę odpowiedzialną za przejazd. Marek Konkolewski, p.o. zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, poinformował w RMF FM, że minister infrastruktury Dariusz Klimczak zlecił audyt w tym przedsiębiorstwie. „Jutro podejmę decyzję co do terminu kontroli i ta firma na pewno zostanie przez inspektorów skontrolowana” – przyznał na łamach rmf24.pl. Śledczy zweryfikują wcześniejszą działalność przewoźnika, choć już potwierdzono jedenaście kontroli drogowych ich pojazdów w ostatnich sześciu latach. „Ostatnia taka kontrola odbyła się 24 lutego 2025 r.” – uzupełnił urzędnik. Z zebranych danych wynika, że w dziewięciu przypadkach nie było żadnych uwag, a jedynie dwukrotnie ujawniono pewne uchybienia.
Odnotowane w przeszłości usterki dotyczyły braku obowiązkowych wykresówek oraz nieprawidłowości związanych z czasem pracy szoferów. „Pierwsza kontrola, jeżeli chodzi o wykresówki, zakończyła się mandatem w wysokości 1000 złotych” – zaznaczył przedstawiciel ITD. Kolejna sankcja finansowa za naruszenie przepisów również opiewała na identyczną kwotę tysiąca złotych. Służby państwowe starają się teraz definitywnie potwierdzić, czy rozbity pojazd był badany przez rzeszowskich kontrolerów przed wyjazdem, a pełne szczegóły mają być udostępnione opinii publicznej w poniedziałek.
Wypadek autokaru z polskimi pielgrzymami. Zginęło 12 osób
Tragedia rozegrała się około pierwszej w nocy z soboty na niedzielę na trasie M3 niedaleko Mezokeresztes. Pasażerami byli polscy pielgrzymi wracający z bośniackiego Medjugorie. Na pokładzie było 57 podróżnych i dwaj kierowcy. Pojazd niespodziewanie zjechał z trasy i przewrócił się do rowu, co doprowadziło do śmierci 12 pasażerów. 10 osób odniosło ciężkie rany, a pozostali ucierpieli nieco lżej. Węgierscy funkcjonariusze przesłuchali obu pracowników przewoźnika i zatrzymali mężczyznę prowadzącego pojazd. Na obecnym etapie nikt nie usłyszał zarzutów.