Kobieta ostrzelała posiadłość Rihanny. Usłyszała kilkanaście poważnych zarzutów

2026-09-30 20:50

36-letnia Ivanna Lisette Ortiz przebyła długa drogę z Florydy, aby otworzyć ogień do kalifornijskiej rezydencji należącej do Rihanny i A$AP Rocky'ego. Kobieta usłyszała właśnie 14 poważnych zarzutów, a wśród nich znalazła się próba morderstwa słynnej piosenkarki. Za dokonanie tego szokującego czynu napastniczce grozi kara dożywotniego więzienia.

Portret Ivanny Lisette Ortiz oskarżonej o ostrzelanie domu Rihanny. O szczegółach tej sprawy przeczytasz na Eska.
Autor: OCCD/ Materiały prasowe

Zgromadzone przez śledczych dokumenty, w tym akt oskarżenia wielkiej ławy przysięgłych, zostały oficjalnie upublicznione w środę 30 września przed sądem w Los Angeles. Agencja Associated Press poinformowała, że oskarżona pojawiła się na sali w żółtym uniformie dla osadzonych i kontaktowała się wyłącznie ze swoim prawnikiem. Nie przyznała się do winy. Prowadzący sprawę sędzia podjął decyzję o ustaleniu kaucji na poziomie 2,6 miliona dolarów. Dzień przed tą rozprawą sędzia Maria Cavalluzzi wydała orzeczenie potwierdzające pełną poczytalność 36-latki w momencie zdarzenia.

Obrady członków wielkiej ławy przysięgłych odbywały się za zamkniętymi drzwiami dokładnie wtedy, gdy sprawczyni przechodziła specjalistyczne testy psychologiczne. Tego rodzaju procedura sprawiła, że śledczy zyskali możliwość ominięcia standardowego przesłuchania publicznego, podczas którego zgodnie z kalifornijskim prawem należałoby otwarcie zaprezentować wszystkie zebrane materiały dowodowe.

Każdy człowiek zasługuje na to, by czuć się bezpiecznie w swoim domu i w jego pobliżu

Tak akt oskarżenia skomentował Nathan J. Hochman, pełniący obowiązki prokuratora okręgowego w hrabstwie Los Angeles.

Strzelanie do zamieszkałego domu to poważne, brutalne przestępstwo, które jest zarówno lekkomyślne, jak i niebezpieczne. To czysty przypadek, a nie kwestia powściągliwości, że nikt nie zginął ani nie został ranny

Uzupełnił swoją wcześniejszą wypowiedź amerykański prawnik.

Do dramatycznych wydarzeń doszło na początku marca 2026 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że napastniczka przyjechała białym pojazdem marki Tesla pod luksusową posiadłość pary w Beverly Hills, po czym używając karabinu typu AR-15 wystrzeliła co najmniej dwadzieścia pocisków w stronę głównego budynku oraz terenów przyległych.

Według informacji przekazanych przez serwis MyNewsLA.com, policyjni technicy zabezpieczyli uszkodzenia balistyczne na elementach bramy, drewnianym ogrodzeniu, szybie pojazdu kempingowego Airstream oraz fasadzie pokoju dziecięcego zlokalizowanego na drugim piętrze. W momencie ataku wewnątrz przebywała słynna wokalistka, jej troje małych dzieci wraz z opiekunką, a także matka artystki i pracownicy. Raper A$AP Rocky odpoczywał wtedy w zaparkowanej na zewnątrz przyczepie. Piosenkarka relacjonowała funkcjonariuszom, że zarejestrowała około dziesięciu hałasów przypominających uderzenia metalowych przedmiotów o blachę. Cudem żaden z pocisków nikogo nie trafił. 

Agresywna napastniczka trafiła w ręce stróżów prawa jeszcze w tym samym dniu na terenie kompleksu handlowego Sherman Oaks Galleria, oddalonego o kilkanaście kilometrów od miejsca strzelaniny. Podczas przeszukania jej samochodu funkcjonariusze policji zabezpieczyli długą broń palną, zapas amunicji oraz perukę.

Nie usiłowałam nikogo zabić

Takie zdanie wypowiedziała po zatrzymaniu sprawczyni, co zacytowała agencja informacyjna Associated Press. Oskarżona to pracująca legalnie logopedka, która nigdy wcześniej nie figurowała w policyjnych kartotekach. Śledczy nie zdradzili dotąd konkretnego motywu tego desperackiego kroku i nie odnaleźli żadnych powiązań między napastniczką a poszkodowaną piosenkarką.

Wśród czternastu zarzutów wymienia się pojedynczą próbę zabójstwa gwiazdy pop, dziesięciokrotne użycie broni szturmowej oraz trzy przypadki oddania strzałów do zamieszkanej przestrzeni. Termin wstępnego posiedzenia sądu wyznaczono na koniec października, a oskarżonej kobiecie grozi dożywocie.

ROLKI