Katastrofa w Wenezueli. Mowa o możliwych dziesiątkach tysięcy ofiar. Co z Polakami?

2026-06-25 9:56

W środę (24 czerwca) wieczorem Wenezuelę nawiedziły niezwykle silne wstrząsy sejsmiczne. Pomiary amerykańskiej agencji USGS wykazały magnitudę 7,2 oraz 7,5. Kraj pogrążył się w całkowitym chaosie, a zniszczenia są ogromne. Choć dotychczas potwierdzono śmierć 32 osób i 700 rannych, eksperci ostrzegają, że ofiar może być nawet 100 tysięcy. Pojawiły się także informacje dotyczące przebywających tam Polaków.

Dramat w Wenezueli. Trzęsienie ziemi, które obróciło miasta w gruzy

Według przekazanych informacji w środę wieczorem Wenezuela doświadczyła dwóch katastrofalnych wstrząsów, których siła wynosiła 7,2 oraz 7,5. Kraj błyskawicznie pogrążył się w panice, a liczne zabudowania uległy poważnym zniszczeniom.

Świadkowie zdarzenia opowiadają o przerażających odgłosach dobiegających z głębi ziemi oraz walących się na ich oczach domach. Choć na ten moment mówi się o 32 ofiarach śmiertelnych, amerykańskie służby USGS alarmują, że ostateczny bilans może być znacznie bardziej tragiczny.

Międzynarodowa społeczność zaczyna mobilizować siły do pomocy, a zrozpaczone rodziny gorączkowo poszukują swoich bliskich. Sytuacja w stolicy kraju, Caracas, jest niezwykle dramatyczna.

Ryk dobiegający spod ziemi. Ściany się ruszały i czułam się, jakbym była w wodzie. Kuchnia się zawaliła. Ściana w salonie jest bliska zawalenia, jeszcze jeden ruch i się przewróci

Zarówno ta kobieta, jak i tysiące innych Wenezuelczyków zdecydowało się spędzić minioną noc na zewnątrz. Ludzie bali się wracać do swoich mieszkań, spodziewając się całkowitego zawalenia budynków naruszonych przez gigantyczne trzęsienia ziemi, które uderzyły w środę wieczorem czasu lokalnego.

Amerykańska służba geologiczna USGS zarejestrowała wstrząsy o magnitudzie 7,2, po których nastąpiło uderzenie o sile 7,5. Specjaliści ostrzegają, że skala zniszczeń i liczba zmarłych mogą być niewyobrażalne. Z udostępnionych szacunków wynika, że życie mogły stracić dziesiątki, a nawet ponad 100 tysięcy ludzi. Media społecznościowe zalewają filmy, na których widać ratowników przeszukujących gruzowiska w Caracas. 

Tragiczny bilans w Wenezueli. Liczba ofiar może drastycznie wzrosnąć

Mieszkanka Caracas opisuje, że po zejściu na poziom ulicy ujrzeli przerażające obrazy, a ludzie musieli torować sobie drogę przez stosy zniszczonych budynków. Wśród ewakuujących się był dozorca z dzieckiem i wielu sąsiadów, jednak, jak relacjonuje kobieta, z jednego z budynków udało się wydostać tylko jednej rodzinie. Obecnie w kraju panuje ogromny chaos komunikacyjny, a lokalne lotnisko wstrzymało działalność. Delcy Rodriguez, pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli, poinformowała w czwartek nad ranem polskiego czasu o 32 zabitych i ponad 700 osobach, które odniosły rany, jednocześnie ostrzegając, że te tragiczne liczby z pewnością pójdą w górę.

Co z Polakami mieszkającymi w Wenezueli? MSZ zabrał głos

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało specjalny komunikat odnoszący się do obywateli Polski przebywających na miejscu. Maciej Wewiór, pełniący funkcję rzecznika MSZ, poinformował w czwartkowy poranek, że Polacy przebywają w Wenezueli jedynie sporadycznie i na ten moment nie ma żadnych doniesień, by ktokolwiek z nich ucierpiał w wyniku kataklizmu. Zaznaczył również, że bezpieczeństwo zachował cały personel dyplomatyczny stacjonujący w tym południowoamerykańskim kraju.

Ze strony amerykańskiej natychmiastowe wsparcie zadeklarował sekretarz stanu Marco Rubio. Poinformował na portalu X, że zgodnie z dyspozycją Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone w trybie pilnym skierują do dotkniętej katastrofą Wenezueli profesjonalne zespoły poszukiwawczo-ratownicze, a także niezbędny sprzęt medyczny oraz pomoc humanitarną. Sytuacja rozwija się dynamicznie.

Trzęsienie ziemi w Japonii