Spis treści
Tragiczny wypadek śmigłowca w Los Angeles. Trzy ofiary śmiertelne
Pracownicy znanej stacji telewizyjnej zginęli w wypadku lotniczym zaledwie kilkadziesiąt metrów od innych reporterów! Ich zadaniem było nadawanie na żywo z miejsca innego groźnego zdarzenia.Niestety, ich helikopter z nieustalonych jeszcze przyczyn runął na pobliski parking i spłonął.
Potwierdzono, że śmierć poniosły trzy osoby, a jedna osoba została ranna. Wśród ofiar jest osoba przebywająca na ziemi w momencie uderzenia. Helikopter uderzył o ziemię we wtorek wieczorem czasu lokalnego w Chatsworth, wywołując potężny pożar. NBC Los Angeles podaje, że zniszczona maszyna to NewsChopper4, służąca dziennikarzom z NBC4 oraz Telemundo 52. Na ten moment śledczy nie podali przyczyny upadku.
Ogień strawił cztery zaparkowane w pobliżu pojazdy i uszkodził dwa kontenery
Tragedia rozegrała się we wtorek, tuż przed godziną 19:00 czasu lokalnego w rejonie Chatsworth, zlokalizowanym na zachodzie San Fernando Valley. Według relacji przekazanych przez straż pożarną z Los Angeles, maszyna z impetem runęła na ziemię między dwoma budynkami przy North Mason Avenue.
Wybuchł gwałtowny pożar. Jeden ze świadków, cytowany w relacji stacji NBC Los Angeles zeznał, że po runięciu na teren parkingu helikopter błyskawicznie pochłonęły płomienie. Ogień strawił cztery zaparkowane w pobliżu pojazdy i uszkodził dwa kontenery.
Ekipa telewizyjna filmowała wypadek autobusu komunikacji miejskiej
W okolicy Chatsworth latało wówczas kilka innych maszyn należących do stacji telewizyjnych. One także przygotowywały relację z poważnego wypadku drogowego, w którym uczestniczył autobus transportu miejskiego.
Do dramatycznych wydarzeń odniosła się burmistrz Los Angeles Karen Bass. Jak powiedziała, tragedia w Chatsworth mocno nią wstrząsnęła. Swoje ubolewanie i wyrazy współczucia dla bliskich zmarłych wyraził także gubernator stanu Kalifornia Gavin Newsom.
Co doprowadziło do rozbicia maszyny? Agenci federalni rozpoczęli już zbieranie dowodów i na podstawie wstępnych analiz podejmą decyzję o ewentualnym powołaniu specjalnej komisji ds. badania wypadków lotniczych, by dokładnie sprawdzić okoliczności katastrofy.