Spis treści
Spotkanie Iran-USA, ruszają negocjacje. Początek rozmów w Pakistanie
W stolicy Pakistanu, Islamabadzie, rozpoczęło się spotkanie, którego celem jest doprowadzenie do zakończenia wojny, jaką zaczęły z Iranem Stany Zjednoczone i Izrael. W sobotę te doniesienia zostały oficjalnie potwierdzone przez irańskie media państwowe, w tym telewizję publiczną oraz agencję Fars, ściśle związaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Zanim pojawiło się to potwierdzenie, o rozpoczęciu rozmów informowały już agencje amerykańskie i pakistańskie. Pakistan występuje w charakterze mediatora. Na początku premier Pakistanu Shehbaz Sharif odbył osobne spotkania z delegacjami z Iranu i USA. Ich głównym zadaniem jest wypracowanie ram dla przyszłych negocjacji. Na czele delegacji irańskiej stoi przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, a towarzyszy mu szef dyplomacji Abbas Aragczi. Ze strony amerykańskiej w rozmowach uczestniczą wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz zięć prezydenta, Jared Kushner.
Są to pierwsze takie rozmowy od momentu wybuchu najnowszego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. W sobotę mija równo sześć tygodni od rozpoczęcia działań zbrojnych przeciwko Iranowi przez Stany Zjednoczone i Izrael. Dwa dni po tamtych wydarzeniach izraelska armia zainicjowała operację lądową na terenie południowego Libanu. Na obecnym etapie trudno ocenić szanse na sukces rozmów, strony koncentrują się na razie wyłącznie na ustaleniu reguł i tematów negocjacji.
Atak na Iran zaczął się 28 lutego. Teheran odpowiedział kontratakiem nie tylko na teren Izraela
28 lutego najpierw Izrael, a potem Stany Zjednoczone uderzyły na Iran. Wcześniej kraje te podawały, że trwają negocjacje mające na celu zmuszenie Iranu do całkowitej rezygnacji, obecnie i w przyszłości, do posiadania broni nuklearnej. Pociski szybko spadły na Teheran, zniszczona została m.in. szkoła dla dziewcząt. Zginęło tam niemal 200 osób. Iran odpowiedział ogniem, atakując Izrael, amerykańskie bazy w regionie, a także sąsiadów mających u siebie bazy USA. Pociski poleciały między innymi na Dubaj, uważany do niedawna za jedno z najpewniejszych miejsc na świecie. Od tamtej pory w Iranie zginęło już 3 tysiące osób, setki ofiar są także w Libanie. Kilka dni temu ogłoszono zawieszenie broni, ale Izrael nadal ostrzeliwuje Liban, twierdząc, że rozejm nie dotyczy tego kraju. Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta.