Indie kupią 114 myśliwców Rafale. Gigantyczna umowa w cieniu napięć z sąsiadami

2026-02-13 9:43

Rada ds. Zamówień Obronnych Indii dała zielone światło dla zakupu 114 myśliwców Rafale. Decyzja ta, zbiegająca się z wizytą prezydenta Francji Emmanuela Macrona, jest odpowiedzią na braki sprzętowe i zagrożenie ze strony Pakistanu oraz Chin. Kluczowym elementem kontraktu jest produkcja większości maszyn na terenie Indii.

Indyjska Rada ds. Zamówień Obronnych, kierowana przez ministra Rajnatha Singha, wydała wstępną zgodę na realizację jednego z najpoważniejszych kontraktów zbrojeniowych w historii kraju. Przedmiotem negocjacji jest pozyskanie 114 francuskich myśliwców wielozadaniowych Dassault Rafale. Ogłoszenie tej decyzji nastąpiło tuż przed zaplanowaną na 17-19 lutego wizytą w Indiach prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, co nadaje sprawie istotny kontekst dyplomatyczny.

Zgoda ta otwiera drogę do szczegółowych rozmów technicznych i handlowych na linii Nowe Delhi – Paryż. Szacuje się, że wartość umowy może sięgnąć 3,25 biliona rupii, co stanowi równowartość około 30 miliardów euro. Po finalizacji tego zamówienia potencjał bojowy indyjskiego lotnictwa i marynarki wzrośnie znacząco, a łączna flota samolotów Rafale osiągnie liczbę 176 egzemplarzy.

Krytyczny niedobór maszyn bojowych

Decyzja o tak kosztownym zakupie wynika z pilnych potrzeb operacyjnych Indyjskich Sił Powietrznych (IAF). Obecnie liczba gotowych do walki dywizjonów spadła do 29, podczas gdy niezbędne minimum do skutecznej obrony granic szacowane jest na 42 eskadry. Jest to szczególnie niebezpieczne w obliczu potencjalnego konfliktu na dwa fronty z Pakistanem oraz Chinami.

Głównym powodem deficytu jest wycofywanie przestarzałych konstrukcji. Służbę kończą legendarne, ale wiekowe MiG-21, a wkrótce podobny los czeka starsze wersje MiG-29, samoloty Jaguar oraz Mirage-2000. Rodzima produkcja nie jest w stanie wypełnić tej luki, program lekkiego myśliwca HAL Tejas notuje opóźnienia. Z zamówionych 140 sztuk dostarczono dotąd jedynie 40 maszyn, co wynika m.in. z przerw w łańcuchu dostaw silników GE F404 oraz problemów z integracją systemów pokładowych.

Myśliwce będą produkowane w Indiach

Nowa umowa wpisuje się w strategiczną inicjatywę premiera Narendry Modiego "Make in India", kładąc nacisk na transfer technologii. Plan zakłada, że pierwsze 18 samolotów zostanie dostarczonych prosto z Francji, by szybko wzmocnić armię, natomiast kolejne 96 powstanie na licencji w Indiach. W proces produkcyjny zaangażowany będzie państwowy koncern HAL oraz firmy prywatne.

Docelowo udział lokalnie produkowanych komponentów ma wzrosnąć z początkowych 30 proc. do ponad 60 proc. Taki ruch ma nie tylko zmodernizować armię, ale również zbudować silny, krajowy przemysł zbrojeniowy. Już teraz indyjskie przedsiębiorstwa, takie jak Tata Group, współpracują z Dassault przy produkcji elementów kadłuba myśliwców.

Odpowiedź na napięcia w regionie

Inwestycje w nowoczesne lotnictwo są bezpośrednią reakcją na niestabilną sytuację geopolityczną, zwłaszcza w rejonie Kaszmiru. W maju 2025 roku doszło tam do poważnych starć powietrznych z siłami Pakistanu, w wyniku których obie strony straciły samoloty. Incydent ten był następstwem kwietniowego ataku terrorystycznego, o którego organizację Indie oskarżają grupy wspierane przez Islamabad. Równocześnie Indie muszą równoważyć rosnącą potęgę militarną Chin w Himalajach, do czego niezbędne są maszyny 4,5 generacji.

W tle wciąż toczą się rozmowy z Rosją na temat pozyskania myśliwców Su-57. Jak donoszą media, trwają zaawansowane konsultacje techniczne dotyczące produkcji licencyjnej wersji Su-57E w zakładach obecnie wytwarzających Su-30MKI.

Dziś jesteśmy na zaawansowanym etapie negocjacji technicznych w sprawie tego kontraktu. Takie kontrakty, biorąc pod uwagę nasze doświadczenie, determinują trajektorię naszej współpracy na kolejne dekady” – powiedział rosyjskim dziennikarzom Wadim Badekha, prezes rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Lotniczej (UAC), na marginesie pokazów lotniczych Wings India na lotnisku Begumpet w Hajdarabadzie.

Rosyjska strona podkreśla, że rozmowy obejmują maksymalne wykorzystanie indyjskiego przemysłu i systemów w nowym samolocie.

„Dlatego umowa wymaga szeroko zakrojonych, dogłębnych analiz. Obecnie znajduje się na zaawansowanym etapie konsultacji technicznych” – powiedział Badekha cytowany przez państwową agencję prasową TASS.

Indyjski HAL rozważa produkcję kilku eskadr rosyjskich maszyn jako rozwiązanie pomostowe przed wdrożeniem własnego myśliwca stealth AMCA. Szanse na współpracę zwiększyła niedawna umowa na cywilne samoloty Suchoj Superjet 100, jednak ewentualny zakup Su-57 obarczony jest dużym ryzykiem amerykańskich sankcji CAATSA, co pokazał przykład gróźb wobec Algierii.

Unifikacja floty powietrznej

Wybór francuskiej oferty nie jest zaskoczeniem, gdyż Indie eksploatują już 36 myśliwców Rafale. Dodatkowo w kwietniu 2025 roku podpisano umowę na zakup 26 maszyn w wersji morskiej (Rafale-M), które mają trafić na indyjskie lotniskowce w latach 2029-2031. Ujednolicenie floty opartej na jednej platformie przyniesie korzyści w zakresie logistyki, serwisu oraz szkolenia pilotów.

F-16 poziom
Portal Obronny SE Google News