Donald Trump kusi Amerykanom pieniędzmi za wygraną. Kontrowersyjna obietnica!

2026-09-10 9:29

Donald Trump zdecydował się na zaskakujący krok, aby przyciągnąć wyborców przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu. Postanowił sięgnąć po argument finansowy. Amerykański prezydent oświadczył, że jeśli Republikanie zdobędą większość w Izbie Reprezentantów i Senacie, wypłaci każdemu dorosłemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych po 5 tys. dolarów. Nie przedstawił jednak żadnych konkretów dotyczących tego pomysłu.

Donald Trump
Autor: Noamgalai/ Shutterstock

Wybory do Kongresu w Stanach Zjednoczonych zaplanowano na 3 listopada. Amerykanie wybiorą wtedy pełen skład Izby Reprezentantów oraz ponad jedną trzecią członków Senatu. Donald Trump, zdając sobie sprawę z wagi tego wydarzenia, stara się zmobilizować swoich zwolenników. Przemawiając na konwencji Republikanów w Dallas 9 września, podkreślił, że za 55 dni obywatele podejmą kluczową decyzję dla przyszłości kraju. Przekonywał, że głosowanie przesądzi o tym, czy Ameryka będzie się rozwijać przez kolejne 250 lat, czy poniesie porażkę, apelując o poparcie amerykańskiej wolności i "walkę z komunizmem".

Donald Trump wymyśla historie o zamachu na WTC?

Prezydent USA zdaje się zauważać spadek swojego poparcia, co może wynikać z jego niedawnych, budzących kontrowersje wypowiedzi i działań. Podczas wtorkowych obchodów upamiętniających ratowników, którzy zginęli w wyniku ataków z 11 września 2001 roku, odbywających się w pobliżu Białego Domu, Trump zaskoczył zgromadzonych nietypową anegdotą. Stwierdził mianowicie, że sam znalazł się pod gruzami World Trade Center i został z nich wyciągnięty przez strażaków. Szybko jednak wyszło na jaw, że mija się z prawdą, ponieważ dziennikarze ustalili, że w czasie zamachów przebywał w zupełnie innym miejscu.

Obietnica finansowa Donalda Trumpa przed wyborami

W obliczu słabnących notowań, Trump postanowił zagrać va banque podczas konwencji w Dallas. Zapowiedział, że jeśli Partia Republikańska odniesie sukces i przejmie kontrolę nad obiema izbami Kongresu, to dzięki potędze gospodarczej kraju, każdy pełnoletni Amerykanin otrzyma od niego dywidendę w wysokości 5 tysięcy dolarów. Prezydent nie sprecyzował jednak, w jaki sposób zamierza sfinansować i zrealizować tę hojną obietnicę.

Podczas swojego przemówienia amerykański przywódca nie omieszkał również pochwalić się rzekomymi sukcesami swojej administracji, takimi jak zatrzymanie nielegalnej imigracji, oraz zapowiedział deportację osób przebywających w kraju bez ważnych dokumentów. Zlekceważył przy tym obawy związane ze wzrostem kosztów życia i napięciami na Bliskim Wschodzie, określając je mianem oszustwa wymyślonego przez Demokratów. Zapewniał, że Stany Zjednoczone odnoszą same sukcesy, a w żartobliwym tonie zasugerował nawet zmianę nazwy cieśniny Ormuz na cieśninę Trumpa.

"Trump jest PO STRONIE PUTINA!". Płk Przepiórka MIAŻDŻY politykę USA: To niepewny sojusznik!

Rolki