Trump i jego rodzina zwolnieni z kontroli podatkowych. Amerykański urząd traci uprawnienia

2026-05-20 12:19

Amerykański departament sprawiedliwości ujawnił dokument będący uzupełnieniem porozumienia z administracją Białego Domu. Wynika z niego, że urząd skarbowy IRS ostatecznie stracił możliwość kontrolowania dokumentacji finansowej Donalda Trumpa, jego bliskich oraz powiązanych z nim firm. Przedstawiciele Partii Demokratycznej ostro krytykują tę decyzję, nazywając ją jawnym przejawem korupcji.

Barron Trump

i

Autor: Evan El-Amin/ Shutterstock
  • Prezydent USA wynegocjował porozumienie blokujące rządowe kontrole jego finansów, co pozwoli mu uniknąć strat przekraczających 100 milionów dolarów.
  • Zaskakująca decyzja stanowi pokłosie postępowania sądowego wymierzonego w urząd skarbowy po ujawnieniu poufnych informacji, budząc obecnie ogromny sprzeciw polityków.
  • Przedstawiciele opozycji określają tę sytuację mianem gigantycznej kradzieży i dążą do szybkiego unieważnienia zatwierdzonego porozumienia.

Koniec kontroli skarbowych wobec Donalda Trumpa i jego bliskich

Według ustaleń przekazanych przez PAP, ujawniony dokument został podpisany przez pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a. W treści pisma wskazano, że władze federalne nie mogą w przyszłości weryfikować ani wyciągać konsekwencji na podstawie rozliczeń finansowych obecnego prezydenta, które powstały przed zawarciem tej umowy. Zapis ten dotyczy również wszystkich członków rodziny polityka, jego struktur powierniczych oraz firm podlegających bezpośrednio amerykańskiej głowie państwa.

Demokraci oburzeni. Padają oskarżenia o korupcję w sprawie Donalda Trumpa

Dziennikarze „New York Times” zaznaczają, że ustalenia te są wyjątkowo opłacalne dla urzędującej głowy państwa. Zwracają uwagę, że ewentualna porażka w ramach prowadzonej jeszcze w 2024 roku kontroli skarbowej groziła stratami rzędu ponad 100 milionów dolarów. Z kolei PAP donosi, iż opublikowane pismo stanowi fragment szerszej umowy między przywódcą USA a departamentem sprawiedliwości w sprawie powództwa wymierzonego w urząd podatkowy za ujawnienie poufnych zeznań finansowych z lat 2019 i 2020, czyli z okresu jego pierwszej prezydentury. Urzędnik Charles Littlejohn, który wyniósł te wrażliwe dane na zewnątrz, usłyszał w 2024 roku wyrok pięciu lat pozbawienia wolności. Na mocy zawartego porozumienia polityk utworzył dodatkowo specjalny fundusz mający rekompensować szkody osobom niesprawiedliwie traktowanym przez system sprawiedliwości w trakcie kadencji Joe Bidena.

Sytuacja wywołała stanowczą reakcję polityków Partii Demokratycznej. Kongresmen Jamie Raskin stwierdził wprost, że to „czyste oszustwo i rabunek pieniędzy podatników". Wtórował mu senator Ron Wyden, podkreślając, iż wprowadzony immunitet łamie przepisy federalne zabraniające władzy wykonawczej wpływania na działania urzędu skarbowego. W odpowiedzi na te wydarzenia grupa 93 polityków złożyła wniosek do sądu, żądając natychmiastowego zablokowania wejścia w życie kontrowersyjnej ugody i określając ją jako bezprecedensowy akt korupcyjny.

Trump NISZCZY Amerykę, a Polska "nie ma pozycji, by fikać"| DR KATARZYNA KASIA, ROCH KOWALSKI