Spis treści
Awaria karuzeli „Predator” na Oktoberfest 2024
Jak przekazała organizacja Aicher Ambulanz Union, zajmująca się zabezpieczeniem medycznym festiwalu, karuzela niespodziewanie uległa awarii w trakcie jazdy. Konstrukcja stanęła w miejscu, a obracające się wokół własnej osi gondole utknęły w pozycji odwróconej. Przez to pasażerowie zmuszeni byli spędzić około pięciu minut, wisząc głowami skierowanymi ku ziemi.
W internecie pojawiły się nagrania, na których widać pracowników wspinających się po drabinach, by dotrzeć do mechanizmu i uruchomić sprzęt. Niemiecki dziennik „Bild” donosi, że maszyna „Predator” może pędzić z prędkością 60 km/h, wynosząc jednorazowo nawet 40 uczestników na 16 metrów nad ziemię.
Pasażerowie karuzeli skarżyli się na zawroty głowy
Zanim na miejsce dojechały służby ratunkowe, straż pożarna oraz policjanci, uczestnikom pechowej przejażdżki udało się opuścić maszyny. Część z nich, w większości młodzi ludzie, zgłaszała zawroty głowy i dolegliwości ze strony układu krążenia. Po krótkim badaniu lekarskim pozwolono im kontynuować zabawę na festiwalu.
Z ustaleń „Bilda” wynika, że powód usterki nadal jest nieustalony.
To drugi poważny wypadek pierwszego dnia Oktoberfestu
To jednak niejedyna groźna sytuacja w dniu otwarcia tegorocznego Oktoberfestu w Monachium. W sobotnie popołudnie medycy musieli zająć się 19-letnim uczestnikiem imprezy, który wypił samodzielnie butelkę wódki i stracił równowagę. Przedstawiciel Aicher Ambulanz Union, Julian Tanzer, przekazał w rozmowie z „Bildem”, że nastolatek trafił pod opiekę medyczną, gdzie otrzymał kroplówkę.
Setki interwencji ratowników na Oktoberfest
Medycy raportują, że w zaledwie jeden dzień trwania monachijskiego festiwalu liczba interwencji zbliżyła się do 600. Świadczy to o niezwykle burzliwym początku 191. edycji słynnego święta. Najbardziej spragnieni wrażeń goście gromadzili się przed wejściem już we wczesnych godzinach porannych, by po otwarciu bramek popędzić w stronę namiotów i zająć najlepsze miejsca.
Festiwal w Monachium potrwa kilkanaście dni
Chociaż impreza będzie trwała jeszcze przez kilkanaście dni, sam początek wskazuje, że ratownicy będą mieli mnóstwo pracy. Zarówno zacięta karuzela „Predator”, jak i ekstremalne upojenie alkoholowe 19-latka zwiastują, że służby medyczne nie będą mogły liczyć na chwilę oddechu w trakcie tegorocznej edycji.