Pożar w pobliżu konsulatu USA w Dubaju! To skutek ataku dronów?

2026-03-03 22:00

We wtorek wieczorem, 3 marca 2026 roku, w pobliżu amerykańskiego konsulatu w Dubaju wybuchł pożar. Miejscowe władze potwierdziły, że incydent był skutkiem ataku bezzałogowca. Sytuację szybko opanowano, nikt nie został ranny.

Konsulat Dubaj

i

Autor: X/ BNO News Live/ X (Twitter)

W Dubaju odnotowano pożar w pobliżu placówki dyplomatycznej USA, co najprawdopodobniej było skutkiem ataku dronem. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 3 marca w godzinach wieczornych, a okoliczni mieszkańcy byli świadkami głośnej eksplozji.

Stacja CNN, opierając się na informacjach od swoich informatorów, sugeruje, że płomienie mogły dosięgnąć bezpośrednio budynku konsulatu Stanów Zjednoczonych. Wiele poszlak wskazuje na to, że źródłem ognia było uderzenie irańskiego bezzałogowca. Ludzie przebywający w tej części miasta opisywali, że najpierw usłyszeli potężny huk, po którym natychmiast pojawił się dym i ogień. Znajdujący się na miejscu reporter Agencji France Presse przekazał, że policja odgrodziła teren zdarzenia kordonem bezpieczeństwa, uniemożliwiając dostęp osobom postronnym.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Region mierzy się obecnie z dramatycznym wzrostem napięcia militarnego. W minioną sobotę Izrael w kooperacji z USA rozpoczął operację lotniczą wymierzoną w Iran. Odpowiedź Teheranu była błyskawiczna i objęła atakami terytorium Izraela oraz państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie. Irańskie wojsko wzięło na cel zarówno bazy armii amerykańskiej, jak i infrastrukturę cywilną.

Punktem kulminacyjnym ostatnich wydarzeń był nocny atak dronów na ambasadę Stanów Zjednoczonych w saudyjskim Rijadzie, do którego doszło na przełomie poniedziałku i wtorku. Władze w Arabii Saudyjskiej, nie kryjąc oburzenia tą agresją, zapowiedziały stanowczą reakcję. Placówkę dyplomatyczną natychmiast zamknięto, a we wtorek zawieszono również działalność ambasad USA w Kuwejcie oraz w libańskim Bejrucie.

W poniedziałek Ministerstwo Obrony ZEA przekazało tragiczne wieści o śmierci trzech osób i zranieniu 68 innych w wyniku irańskich uderzeń. Fragmenty zestrzelonych rakiet spadły między innymi na teren lotniska w Dubaju oraz wywołały pożar przed luksusowym hotelem na Palm Jumeirah. Jak donosi PAP, w poniedziałek emiracka obrona przeciwlotnicza musiała odeprzeć zmasowany atak, przechwytując 161 rakiet balistycznych oraz 645 dronów, co pozwoliło zniszczyć ponad 90 procent wrogich pocisków.