Skrzydłowy zasilił szeregi Kolonii w połowie ubiegłego roku w ramach rocznego wypożyczenia. Ten ruch transferowy okazał się dla niego strzałem w dziesiątkę, ponieważ 23-letni zawodnik wystąpił od pierwszej minuty we wszystkich 30 dotychczasowych meczach ligowych. Żaden inny piłkarz z kadry nie przebywał na murawie przez tak długi czas.
Kluczowa rola Jakuba Kamińskiego po zmianie trenera
Dotychczasowy bilans Polaka to siedem trafień oraz pięć kluczowych podań, a te statystyki z pewnością prezentowałyby się jeszcze bardziej okazale, gdyby nie wcześniejsza rotacja na boisku. Poprzedni szkoleniowiec Lukas Kwasniok chętnie korzystał z jego uniwersalności, testując go na ośmiu odrębnych pozycjach, obejmujących zarówno defensywę, jak i formację ofensywną. Sytuacja uległa poprawie, gdy stery przejął Rene Wagner, który przywrócił naszego rodaka na nominalną pozycję lewoskrzydłowego.
Działacze z Kolonii podjęli ostateczną decyzję ws. transferu
Dyrektor sportowy Thomas Kessler oficjalnie zadeklarował chęć aktywowania klauzuli pozwalającej na definitywne przejęcie gracza po upływie okresu wypożyczenia.
Gigantyczne pieniądze wpisane w kontrakcie polskiego piłkarza
Ostateczna cena za kartę zawodniczą oscyluje wokół 5,5 miliona euro, co przy obecnej formie reprezentanta naszego kraju stanowi niezwykle atrakcyjną stawkę na rynku. Dziennikarze „Kickera” donoszą równocześnie, że w umowie widnieje specjalny zapis odstępnego opiewający na 20 milionów euro. Działacze z Kolonii mają jednak spore obawy, że ze względu na ogromne zainteresowanie na rynku, gigantyczna klauzula może zostać opłacona przez konkurencję jeszcze podczas letniego okienka transferowego.