Spis treści
Zestrzelony amerykański myśliwiec nad Iranem. Sprzeczne doniesienia o typie maszyny
W piątek, 3 kwietnia, Agencja Reutera przekazała doniesienia o zniszczeniu amerykańskiego samolotu bojowego nad Iranem. Dziennikarze powołują się na anonimowego przedstawiciela władz Stanów Zjednoczonych, który potwierdził nieoficjalnie ten upokarzający dla Amerykanów incydent. Wojsko uruchomiło misję ratunkową, której celem jest odnalezienie dwuosobowej załogi. Początkowo brakowało oficjalnych komunikatów ze strony Białego Domu oraz Pentagonu. "Prezydent USA Donald Trump został poinformowany o amerykańskim myśliwcu zestrzelonym nad Iranem" - powiedziała potem stacji CNN rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potem stacja CBS News, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, potwierdziła uratowanie jednego spośród dwóch członków załogi.
Pojawiają się natomiast rozbieżności dotyczące modelu strąconego odrzutowca. Irańskie siły zbrojne twierdzą, że zlikwidowały supernowoczesnego F-35, podczas gdy portal Axios wskazuje na maszynę typu F-15. Lokalne media państwowe w Iranie zdążyły już wyemitować nagrania prezentujące szczątki wraku oraz fotel katapultowy.
Donald Trump o wojnie z Iranem. Wizerunkowy cios dla prezydenta USA
Jak podaje Axios, oficjalnie byłaby to pierwsza strata amerykańskiego myśliwca z rąk przeciwnika w obecnym starciu, ale wcześniej padały irańskie deklaracje o zniszczeniu dwóch sztuk F-35. Sytuacja stawia w bardzo niezręcznym położeniu Donalda Trumpa. Utrata drogiego, nowoczesnego samolotu boleśnie weryfikuje słowa amerykańskiego przywódcy, który zaledwie dwa dni wcześniej ogłaszał, że przeciwnik jest już w zasadzie pokonany i groził wrogiemu państwu drastycznymi konsekwencjami.
„Cofniemy Iran do epoki kamienia łupanego” - zapowiadał Donald Trump.
Prezydent USA nieustannie zapewnia publicznie o przesądzonym zwycięstwie i miażdżącej przewadze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywistość zdaje się jednak rozmijać z tymi optymistycznymi deklaracjami.