- Pojedynek Eweliny Woźniak na sobotniej gali XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim zakończył się dla niej bardzo pechowo.
- Już w pierwszych minutach walki polska reprezentantka nabawiła się urazu mostka, ale mimo to kontynuowała zmagania, co ostatecznie skończyło się dla niej hospitalizacją.
- Początkowe doniesienia były bardzo niepokojące, sugerując nawet zagrożenie jej życia, na szczęście najgorszy scenariusz się nie ziścił.
- Sama Ewelina Woźniak zabrała głos na temat swojego samopoczucia za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Ewelina Woźniak w szpitalu po walce na KSW. Przekazała najnowsze informacje
Dla Eweliny Woźniak start na gali KSW okazał się bolesnym doświadczeniem. 14 marca w Gorzowie Wielkopolskim stanęła do walki z debiutującą w polskiej organizacji Evą Dourthe. Mimo że to Polce dawano większe szanse na zwycięstwo, taktyka szybko uległa zmianie. Wskutek rzutu przeciwniczki Woźniak doznała urazu mostka, co skutkowało powstaniem krwiaka w śródpiersiu z przebiciem do opłucnej. Pomimo ogromnego dyskomfortu i trudności w oddychaniu, zawodniczka wykazała się niezwykłym uporem, kontynuując walkę do końca pierwszej i w trakcie drugiej rundy!
Ewelina Woźniak w szpitalu po walce na KSW 116. Poważny uraz klatki piersiowej polskiej zawodniczki
Ostatecznie Polka musiała uznać wyższość rywalki, ulegając w drugiej odsłonie przez poddanie, do której w zasadzie nie powinna już przystępować. Jej niezłomność sprawiła, że finał tego starcia miał miejsce na szpitalnym oddziale. Choć z jej obozu docierały niepokojące wieści o zagrożeniu życia, to już następnego dnia Woźniak uspokoiła fanów, przekazując znacznie lepsze informacje.
"Niestety tym razem zdrowie powiedziało 'stop'. Najbliższe dni spędzę w szpitalu. Droga wojownika nie zawsze jest łatwa, ale jest prawdziwa. Gratulacje dla mojej przeciwniczki"
Taki wpis pojawił się na jej profilach, gdzie również podziękowała kibicom za słowa otuchy. W poniedziałek z kolei zrelacjonowała swój stan zdrowia ze szczegółami.
"To płyn ściągnięty dziś rano z mojej opłucnej. Pozostał jeszcze krwiak. Jeśli na tym się zakończy i nie będzie się powiększał to kilka dobrych tygodni [rekonwalescencji]. Gorzej jeśli znów zacznie rosnąć..." - poinformowała Woźniak w odpowiedzi na jedno z pytań na Instagramie, pokazując zdjęcie z dużym workiem krwi.
Życzymy szybkiego powrotu do pełni sił i sportowej formy!
i