Żużlowa Grand Prix w Vojens. Deszczowa wygrana Lamberta

Robert Lambert triumfował w przerwanej z powodu ulewy żużlowej Grand Prix w Vojens. Bartosz Zmarzlik ukończył zawody na piątej pozycji, przez co stracił pozycję lidera mistrzostw świata na rzecz Brytyjczyka.

Żużlowa Grand Prix w Voje.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ubrudzony błotem żużlowiec w kasku pokonuje zakręt na motocyklu na mokrym torze żużlowym.

Deszcz przerwał żużlową Grand Prix w Vojens

Sobotnie zawody w Vojens, będące dziewiątą rundą żużlowych mistrzostw świata, zostały przedwcześnie zakończone po rozegraniu 20 wyścigów. Z powodu obfitych opadów deszczu sędzia zdecydował się nie przeprowadzać biegów ostatniej szansy oraz finału. Klasyfikacja końcowa została ustalona na podstawie wyników fazy zasadniczej. Pierwsze miejsce w zawodach przyznano Robertowi Lambertowi, który spisywał się tego dnia najrówniej.

Dzięki triumfowi w Danii, Robert Lambert awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu. Drugie miejsce w turnieju zajął reprezentant gospodarzy Leon Madsen, a na najniższym stopniu podium stanął Australijczyk Max Fricke. Wcześniej to Lambert i Madsen zagwarantowali sobie bezpośredni awans do biegu finałowego. Pozostali zawodnicy musieli zadowolić się pozycjami na podstawie dotychczasowych zdobyczy punktowych.

Jak pojechał Bartosz Zmarzlik?

Bartosz Zmarzlik, broniący tytułu mistrza świata, musiał uznać wyższość rywali, kończąc zmagania w Vojens na piątym miejscu. Sobota okazała się dla Polaka wyjątkowo trudna. Już po rozegraniu punktowanych sprintów stracił samodzielne prowadzenie w klasyfikacji generalnej, w której dogonił go Australijczyk Brady Kurtz. W głównym turnieju Polak zanotował zmienne wyniki – wygrał pierwszy wyścig, ale w kolejnym dojechał do mety na ostatniej pozycji.

W pozostałych startach Zmarzlik wywalczył sześć punktów. Podobne trudności miał Brady Kurtz, który uplasował się na siódmej pozycji. Obaj mieli rywalizować w jednym wyścigu ostatniej szansy o miejsce w finale. Deszcz jednak przekreślił te plany. Z pozostałych Polaków najwyżej uplasował się Kacper Woryna (szóste miejsce). Dziewiąty był Patryk Dudek, a trzynasty Dominik Kubera.

Kiedy poznamy mistrza świata?

O losach mistrzowskiego tytułu zadecyduje ostatni turniej cyklu Grand Prix. Zawody w Toruniu, zaplanowane na 26 września, wyłonią triumfatora tegorocznej rywalizacji. Sytuacja w czołówce jest niezwykle napięta. Liderujący Robert Lambert ma obecnie zaledwie punkt przewagi nad Bartoszem Zmarzlikiem. Trzeci w klasyfikacji, Brady Kurtz, traci do lidera trzy "oczka".

Niezależnie od rozstrzygnięć w Toruniu, Bartosz Zmarzlik jest już pewny medalu mistrzostw świata. Przewaga czołowej trójki jest tak duża, że żaden inny zawodnik nie zdoła wskoczyć na podium klasyfikacji generalnej. Decydująca rywalizacja w Polsce zapowiada się na jedno z najbardziej emocjonujących wydarzeń w historii żużlowych mistrzostw świata.

Rolki