Historia cyklu turniejów Speedway Grand Prix
Od 1995 roku mistrz świata w tej dyscyplinie wyłaniany jest w formacie cyklicznym. Wcześniej triumfatora mistrzostw wyłaniał zaledwie jeden finałowy turniej. Pierwszym historycznym zwycięzcą nowej formuły zawodów został utytułowany Duńczyk Hans Nielsen. Przez kolejne dekady system ten na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych imprez motorowych. Stanowi on obecnie najwyższy poziom profesjonalnej rywalizacji o światowy prymat.
Polscy kibice wielokrotnie mieli w tym cyklu powody do ogromnej radości. W 2010 roku po najważniejsze trofeum sięgnął legendarny polski zawodnik Tomasz Gollob. W późniejszych latach na światowych torach w niesamowitym stylu dominował Bartosz Zmarzlik. Polski żużlowiec triumfował w klasyfikacji generalnej w sezonach 2019-2020 oraz nieprzerwanie w latach 2022-2025.
Kto zdobył medale w tym roku?
W bieżącym sezonie najlepszym zawodnikiem całego elitarnego cyklu został Robert Lambert. Brytyjczyk sięgnął po złoty medal po niezwykle zaciętej i wyrównanej rywalizacji na międzynarodowych torach. Bartosz Zmarzlik wywalczył ostatecznie srebrny krążek, tracąc do nowego mistrza zaledwie dwa punkty w końcowej klasyfikacji generalnej. Polak musiał tym samym zadowolić się drugim miejscem na światowym podium. Tegoroczne zmagania dostarczyły kibicom ogromnych sportowych emocji do samego końca.
Trzecie miejsce na podium w końcowym rozrachunku zajął Brady Kurtz. Australijczyk zaprezentował wysoką i stabilną dyspozycję w najważniejszych momentach tegorocznego kalendarza startów. Reprezentant antypodów zdobył wymarzony brązowy medal indywidualnych mistrzostw globu. Przed rokiem ten sam żużlowiec przegrał bezpośrednią rywalizację z polskim reprezentantem różnicą zaledwie jednego punktu. Obecnie zdołał w pełni zasłużenie zapewnić sobie miejsce w pierwszej trójce mistrzostw.