MKOl wyklucza transpłciowych sportowców z igrzysk. Klamka zapadła przed zmaganiami w Los Angeles

2026-03-28 9:02

Osoby transpłciowe stracą możliwość rywalizacji podczas nadchodzących igrzysk olimpijskich. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zatwierdził zaktualizowane procedury kwalifikacyjne, które wejdą w życie przed zawodami w Los Angeles w 2028 roku, w pełni dostosowując się do amerykańskich regulacji podpisanych przez Donalda Trumpa.

Caster Semenya na podium

i

Autor: Ap/ East News
  • Międzynarodowy Komitet Olimpijski ustalił nowe wytyczne, które zamkną drogę do startu w Los Angeles osobom transpłciowym.
  • Krok ten jest bezpośrednią odpowiedzią na regulacje amerykańskiej administracji, a jego celem jest ochrona rywalizacji w żeńskich konkurencjach przed nierównymi szansami.
  • Decyzję podjęto na podstawie wnikliwych analiz medycznych, co może całkowicie odmienić przyszły kształt światowego sportu na wielu szczeblach.

Władze MKOl zaprezentowały obszerny dokument bezpośrednio po ostatnim spotkaniu zarządu. Nowe wytyczne uderzają również w zawodniczki z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), takie jak południowoafrykańska biegaczka Caster Semenya, nakładając na nie dodatkowe, surowe obostrzenia.

Odświeżone regulacje wejdą w życie podczas letnich igrzysk w Los Angeles, które zaplanowano na lipiec 2028 roku. Prawo to nie będzie działać wstecz, a według działaczy komitetu nadrzędnym celem zmian jest zagwarantowanie bezpieczeństwa oraz pełnej uczciwości w zmaganiach kobiet, co wielokrotnie podkreślano podczas oficjalnych wystąpień.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

„Kwalifikacja do dowolnych zawodów kategorii kobiecej w igrzyskach olimpijskich lub innych zawodach MKOl, w tym w sportach indywidualnych i drużynowych, jest obecnie ograniczona do biologicznych kobiet, co będzie określane na podstawie jednorazowego badania genetycznego SRY. Opierając się na dowodach naukowych, MKOl uważa, że obecność genu SRY jest ustalona na całe życie i stanowi wysoce wiarygodny dowód na to, że u zawodniczki rozwinęła się płeć męska” – poinformował Komitet w komunikacie prasowym.

Trudno obecnie oszacować, jaka dokładnie liczba transpłciowych kobiet próbuje swoich sił w zmaganiach na najwyższym olimpijskim szczeblu. Wiadomo jednak na pewno, że podczas niedawnych igrzysk w Paryżu zabrakło jakiejkolwiek zawodniczki, która przyszła na świat jako biologiczny mężczyzna.

Jednocześnie warto zauważyć, że w oficjalnej Karcie Olimpijskiej MKOl wciąż widnieje zapis, według którego swobodny dostęp do rywalizacji sportowej stanowi podstawowe prawo każdego człowieka na świecie.

Jeszcze przed francuskimi zawodami czołowe federacje sportowe podjęły zbieżne kroki w tej materii. Władze światowej lekkoatletyki, kolarstwa oraz pływania zdecydowały się zablokować możliwość startu osobom transpłciowym, które w przeszłości przeszły pełny proces męskiego dojrzewania.

Opublikowany raport komitetu olimpijskiego bardzo dokładnie analizuje najnowsze wyniki badań medycznych. Wynika z nich jednoznacznie, że narodziny w męskim ciele gwarantują określone predyspozycje fizyczne, które nie znikają z organizmu nawet po przejściu długotrwałej tranzycji.

„Mężczyźni doświadczają trzech znaczących szczytów testosteronu: w łonie matki, w okresie niemowlęcym oraz od okresu dojrzewania do dorosłości. Daje to mężczyznom indywidualną, zależną od płci przewagę w sportach i konkurencjach wymagających siły, mocy i/lub wytrzymałości” – można przeczytać w komunikacie.

Najnowsze wytyczne MKOl są w pełni spójne z dokumentem "Keeping Men Out of Women's Sports", który amerykański prezydent sygnował w lutym ubiegłego roku. Według oficjalnego tłumaczenia przekazanego przez PAP, wspomniany akt prawny definitywnie zabrania transpłciowym sportowcom rywalizacji w żeńskich kategoriach we wszystkich amerykańskich szkołach, na uniwersytetach oraz w profesjonalnych ligach na terenie Stanów Zjednoczonych.

Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana