Jan Urban nie zaskoczył samym wyborem wyjściowej jedenastki, ale momentem jej ogłoszenia. Skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją poznaliśmy już kilka minut po godzinie 19:00 – czyli ponad półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem (mecz zaczyna się o 20:45). Zazwyczaj selekcjonerzy podają skład na godzinę lub 75 minut przed spotkaniem.
Urban w dużej mierze postawił na zawodników, którzy rozpoczęli czwartkowy mecz z Albanią. Do podstawowego składu wraca Nicola Zalewski. Wahadłowy Atalanty Bergamo pauzował w półfinale z powodu zawieszenia za żółte kartki, ale selekcjoner już na przedmeczowej konferencji prasowej zapowiadał, że tym razem znajdzie się na boisku od pierwszej minuty.
W wyjściowej jedenastce znalazł się również Karol Świderski. Spekulacje mediów, że napastnik Panathinaikosu zacznie mecz w Solnej od pierwszej minuty, okazały się trafione. W porównaniu do spotkania z Albanią na ławce rezerwowych znaleźli się Filip Rózga i Michał Skóraś.