Kariera i budowa potęgi łódzkiego klubu
Zdzisław Kostrzewiński odszedł w wieku 80 lat, o czym oficjalnie poinformował łódzki klub w sobotnim komunikacie. Zawodnik ten był wychowankiem zespołu i jednym z głównych filarów słynnej drużyny w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jego niezłomna postawa na boisku walnie przyczyniła się do kolejnych awansów, najpierw do drugiej ligi, a następnie do najwyższej klasy rozgrywkowej. O zmarłym legendarnym obrońcy wspomniał w mediach społecznościowych Zbigniew Boniek.
„Zmarł Zdzisław Kostrzewiński. Jeden z naszej bandy. Brał udział w budowaniu Wielkiego Widzewa. Znakomity kolega, twardy obrońca. R.I.P. Zdzisiu”
W historii polskiej piłki Kostrzewiński pozostanie zapamiętany jako postać kluczowa dla budowania sportowej jakości na boisku i w szatni. Jego zasługi dla rozwoju łódzkiej ekipy zostały szczegółowo przypomniane w oficjalnym komunikacie pożegnalnym. Działacze wskazali tam na jego fundamentalny wkład w sukcesy drużyny prowadzonej przez wybitnego trenera Leszka Jezierskiego. Właśnie w tamtym okresie klub zaczął na stałe liczyć się w grze o najwyższe cele krajowe.
„Był jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy, a zarazem liderów drużyny, która pod wodzą trenera Leszka Jezierskiego przebojem wdarła się do ekstraklasy w sezonie 1974/75, a już dwa lata później wywalczyła historyczne dla Widzewa Łódź sukcesy – pierwsze wicemistrzostwo Polski i zarazem premierowy start w europejskich pucharach”
Jakie europejskie sukcesy odniósł z zespołem?
Pomocnik na stałe wpisał się do historii polskiego sportu jako kapitan podczas pucharowego debiutu przeciwko angielskiemu Manchesterowi City. To niezwykle trudne wyjazdowe spotkanie na stadionie Maine Road zakończyło się cennym dla łodzian remisem 2:2. Podczas meczu rewanżowego zawodnik doznał groźnej kontuzji po starciu z rywalem i miał poważną ranę w nodze. Zgodnie z relacjami klubowych lekarzy uraz odsłonił nawet kość, jednak zdeterminowany piłkarz zdecydował się kontynuować grę do samego końca. To właśnie dramatyczne wydarzenie w rewanżu często uznaje się za moment narodzin charakteru Wielkiego Widzewa.
„Jeśli mówimy o zespole Wielkiego Widzewa jako »drużynie z charakterem« to właśnie zmarły dzisiaj były pomocnik RTS był jednym z tych najbardziej charakternych chłopaków tamtej drużyny. Nigdy na boisku nie odstawiał nogi i walczył na całego”
Zmarły sportowiec zamknął swój ostateczny dorobek w łódzkim klubie na imponującej liczbie 188 oficjalnych występów we wszystkich rozgrywkach. W trakcie swojej wieloletniej kariery zdołał zapisać na swoim koncie dwanaście bramek zdobytych w spotkaniach ligowych oraz na arenie międzynarodowej. Kostrzewiński reprezentował barwy nie tylko drużyny, z którą osiągał swoje największe sportowe triumfy i budował pozycję w kraju. Podczas piłkarskiej drogi występował również z powodzeniem w koszulkach takich polskich zespołów jak bydgoski Zawisza oraz ŁKS Łódź.