Tragiczne wieści zostały oficjalnie potwierdzone przez klub z Trójmiasta. Przedstawiciele Energi Trefl Sopot zamieścili w mediach społecznościowych krótki komunikat upamiętniający swojego podopiecznego, w którym przekazali smutną informację.
„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Nikodema Greka, zawodnika naszych grup młodzieżowych. Najbliższym Nikodema składamy wyrazy współczucia”.
Sportowiec przyszedł na świat 21 września 2008 roku i już jako siedmiolatek zaczął regularnie trenować rzuty do kosza. Początkowo reprezentował barwy TSK Roś Pisz oraz Nenufara Ełk, jednak mając 13 lat przeniósł się na Pomorze, aby doskonalić swoje umiejętności w młodzieżowym zapleczu sopockiego Trefla. Na parkiecie występował najczęściej w roli rzucającego obrońcy lub niskiego skrzydłowego.
Przełomowym momentem w karierze młodego gracza był rok 2025, kiedy to wywalczył krajowe mistrzostwo do lat 17 z drużyną Energi Trefl 1LO Sopot i zdobył prestiżową statuetkę MVP decydującego turnieju. W kolejnym sezonie dołożył do swojej rosnącej kolekcji srebro mistrzostw Polski U19 oraz drugie miejsce w krajowym pucharze juniorów starszych. Perspektywiczny koszykarz dostawał również szanse na drugoligowych parkietach, rzucając średnio niemal 13 oczek w każdym spotkaniu rezerw Trefla.
Dramatyczne wiadomości nadeszły w marcu 2026 roku, chwilę po wywalczeniu przez niego juniorskiego wicemistrzostwa kraju. Lekarze wykryli u nastolatka raka przewodu pokarmowego, który zdążył już zaatakować płuca i węzły chłonne. Zmiana nowotworowa rzadko spotykana u tak młodych pacjentów wiązała się z niezwykle skomplikowaną terapią. Wsparcia udzieliło mu całe sportowe środowisko, rodzina zorganizowała zbiórkę funduszy za pośrednictwem serwisu pomagam.pl, a drużyna symbolicznie dedykowała koledze każde odniesione na parkiecie zwycięstwo.
W okresie letnim 18-stolatek chętnie dzielił się w sieci postępami w leczeniu, mocno wierząc w ostateczny triumf nad okrutną chorobą. Ostatecznie jednak agresywny nowotwór pokonał sportowca, który zmarł zaledwie kilka tygodni po swoich 18. urodzinach. Przedwczesne odejście utalentowanego koszykarza pogrążyło w ogromnym smutku jego bliskich, a także przyjaciół z boiska.