Urodzony w Nowym Jorku Zakrzewski-Hall wielokrotnie zakładał już koszulkę reprezentacji Stanów Zjednoczonych w różnych kategoriach wiekowych. Z uwagi na pochodzenie swojej matki, utalentowany zawodnik nabył prawo do gry w polskich barwach narodowych w przyszłości.
O młodym napastniku głośno zrobiło się nad Wisłą za sprawą świetnych występów w lidze MLS. Błyskawicznie udowodnił swój potencjał strzelecki, przez co okrzyknięto go jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy za oceanem. Do tej pory zanotował 27 występów, strzelił 12 goli i dołożył cztery asysty.
Jak donosi stacja CBS Sports, selekcjoner amerykańskiej kadry widzi dla niego miejsce w drużynie narodowej. Będzie to pierwsza w karierze szansa Zakrzewskiego-Halla na zaprezentowanie swoich umiejętności w dorosłej reprezentacji USA.
Działacze PZPN od dawna śledzą losy amerykańskiego piłkarza i próbują nakłonić go do występów w reprezentacji Polski. W misję tę zaangażował się nawet sam szef polskiej piłki, Cezary Kulesza.
W trakcie swojej wizyty w Ameryce Północnej, prezes związku odbył spotkanie w Nowym Jorku z matką zawodnika, panią Agnieszką. Dyskutowano przede wszystkim o przyszłości utalentowanego gracza na szczeblu reprezentacyjnym. Na dowód dobrych chęci Kulesza wręczył jej trykot reprezentacji z wypisanym nazwiskiem Zakrzewski.
Mauricio Pochettino po ostatnim mundialu zamierza przeprowadzić gruntowną przebudowę kadry i przetestować kilku debiutantów. W gronie nowicjuszy ma znaleźć się wspomniany 18-latek. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w najbliższym czasie zmierzy się towarzysko z Peru, Chile, Meksykiem oraz Kanadą.
Warto pamiętać, że ewentualny debiut w tych meczach kontrolnych nie wyklucza ostatecznie możliwości zmiany barw narodowych przez Zakrzewskiego-Halla. Z uwagi na towarzyski charakter tych spotkań, regulamin światowej federacji wciąż pozwala na ewentualną zmianę piłkarskiego obywatelstwa w przyszłości.