Zaległy mecz GKS Katowice – Wieczysta Kraków. Gospodarze triumfują 2:1

GKS Katowice pokonał Wieczystą Kraków 2:1 w zaległym spotkaniu 3. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. O zwycięstwie zadecydowała składna akcja zakończona golem Bartosza Nowaka w końcówce drugiej połowy meczu na Śląsku.

Zaległy mecz GKS Katowice.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz w żółtym stroju strzela na bramkę obok blokującego go obrońcy podczas meczu na stadionie.

GKS Katowice lepszy od Wieczystej Kraków

W zaległym meczu 3. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy GKS Katowice wygrał na własnym stadionie z Wieczystą Kraków 2:1. Spotkanie, które rozegrano w poniedziałek, 12 października 2026 roku, zostało wcześniej przełożone na prośbę gospodarzy. Powodem był udział śląskiej drużyny w europejskich pucharach w okresie letnim.

Oba zespoły przystąpiły do poniedziałkowej rywalizacji podbudowane ligowymi zwycięstwami odniesionymi w poprzedni piątek. GKS pokonał na wyjeździe Raków Częstochowa 4:1, natomiast Wieczysta Kraków wygrała przed własną publicznością z Wisłą Płock 3:0. Prowadzenie w katowickim meczu objęli gospodarze za sprawą Ilji Szkurina, który wykorzystał celne podanie od Bartosza Nowaka w 15. minucie.

Walka o zwycięstwo do ostatnich minut

W drugiej części spotkania Wieczysta Kraków zintensyfikowała swoje ataki. Wyrównującą bramkę dla gości zdobył Bartosz Białek w 62. minucie. Napastnik ten wpisał się na listę strzelców uderzeniem głową zaledwie kilkadziesiąt sekund po pojawieniu się na murawie. Wcześniej dobre okazje mieli m.in. Kamil Pestka oraz Lisandro Semedo, którego strzał został zablokowany przez bramkarza GKS-u Gabriela Kobylaka.

Decydujący cios zadali jednak katowiczanie. Bramkę na 2:1 dla GKS-u strzelił w 74. minucie Bartosz Nowak, wykorzystując składną, koronkową akcję całego zespołu. W ostatnich minutach Wieczysta próbowała ponownie wyrównać, zmuszając przeciwnika do głębokiej defensywy, jednak nie przyniosło to rezultatu. Na ławce trenerskiej krakowian ponownie zabrakło zawieszonego głównego trenera Zeljko Kopicia, którego zastępował Florentin Petre. W przerwie meczu kibicom zaprezentowano siatkarską drużynę GKS Katowice.

ROLKI