Udany powrót Norwegii na mistrzostwa świata
Mecz grupy I podczas piłkarskich mistrzostw świata rozegrano na obiekcie w Foxborough niedaleko Bostonu. Na trybunach zasiadło 63 106 widzów, a zawody jako główny arbiter poprowadził Pierre Atcho z Gabonu. Skandynawowie wrócili na mundial po 28 latach przerwy, podczas gdy ich azjatyccy rywale czekali na awans 40 lat. Irakijczycy byli ostatnią drużyną, która przebrnęła kwalifikacje, pokonując Boliwię w finale barażu interkontynentalnego i rozgrywając łącznie aż 21 spotkań eliminacyjnych. W ich wyjściowym składzie pojawiło się dwóch zawodników z polskiej ekstraklasy: Hussein Ali z Pogoni Szczecin oraz Amir Al Ammari z Cracovii.
Początek rywalizacji z obu stron przebiegał w wolnym tempie, a gra ożywiła się dopiero po przerwie przeznaczonej na uzupełnienie płynów. W 29. minucie wynik otworzył Erling Haaland, który zamknął precyzyjne dośrodkowanie Davida Wolfe'a. Iracki zespół doprowadził do remisu dokładnie dziesięć minut później. Aymen Hussein wykorzystał wolną przestrzeń pozostawioną przez obrońców i skutecznym strzałem głową pokonał bramkarza. Radość z tego wyrównującego gola nie trwała jednak w szeregach drużyny z Azji zbyt długo.
Kto strzelił kolejne bramki w spotkaniu?
Jeszcze przed przerwą norweski zespół zdołał odzyskać jednobramkowe prowadzenie po nietypowej sytuacji. Erling Haaland wywarł presję po zbyt lekkim podaniu skierowanym do golkipera Iraku. Bramkarz, próbując wybić piłkę, niefortunnie trafił w nogę napastnika Manchesteru City, od której futbolówka wpadła do siatki. Druga połowa przez długi czas była znacznie mniej widowiskowa i brakowało w niej dogodnych sytuacji. Jedyną żółtą kartką w tym spotkaniu został ukarany reprezentant Iraku, Zaid Tahseen.
Skandynawowie podwyższyli prowadzenie dopiero w 76. minucie spotkania. Leo Ostigard wykorzystał rzut rożny i celnym uderzeniem głową po raz trzeci pokonał bramkarza. Wynik meczu na 4:1 ustalił w szóstej minucie doliczonego czasu gry Aymen Hussein. Iracki napastnik niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki po wcześniejszym zgraniu głową przez Haalanda. Bezpośrednio po tym trafieniu sędzia zakończył zawody, a 22 czerwca Norwegia zmierzy się z Senegalem, z kolei Irak zagra z Francją, która w swoim pierwszym meczu pokonała Senegalczyków 3:1.