Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony. Polak zagra w amerykańskiej lidze MLS
Czas reprezentanta Polski w dotychczasowej drużynie dobiega końca, a jego czteroletni kontrakt z hiszpańską FC Barceloną wygasa lada moment. Utytułowany napastnik definitywnie opuszcza stolicę Katalonii, aby rozpocząć zupełnie nowy etap swojej zawodowej kariery na boiskach amerykańskiej MLS.
Kluczowa dla tego głośnego transferu okazała się podróż, którą gwiazdor odbył za ocean około dwa tygodnie temu. Wraz ze swoim zaufanym gronem doradców wizytował Wietrzne Miasto, co według wszelkich poszlak ostatecznie skłoniło go do zasilenia szeregów zespołu z amerykańskiego stanu Illinois.
Z ustaleń dziennikarza stacji TVN24 Łukasza Wójcika wynika, że obie strony muszą jeszcze tylko wypracować kompromis w kwestii drobnych zapisów na papierze. Gdy tylko te formalności zostaną sfinalizowane, nic już nie stanie na przeszkodzie do oficjalnego ogłoszenia porozumienia. Samo złożenie podpisów na dokumentach odbędzie się za pośrednictwem łączy internetowych, a cała operacja zostanie domknięta najpewniej w najbliższy poniedziałek albo wtorek.
Kiedy debiut w Chicago Fire? Robert Lewandowski czeka na przyznanie amerykańskiej wizy
Data oficjalnej prezentacji polskiego snajpera w nowych barwach wciąż pozostaje wielką niewiadomą, ponieważ zawodnik musi najpierw uzyskać odpowiednie zezwolenie na podjęcie legalnej pracy w USA. Jak tylko umowa zacznie obowiązywać, przedstawiciele chicagowskiej drużyny natychmiast złożą do urzędów wszystkie wymagane wnioski wizowe. Dokładny termin przylotu do Ameryki Północnej oraz pierwszego występu na murawie będzie uzależniony od tego, jak szybko urzędnicy rozpatrzą jego dokumentację, podczas gdy on sam przebywa teraz na zaplanowanych wakacjach.
Amerykańskie rozgrywki ligowe wystartują ponownie szesnastego lipca, tuż po zaplanowanej pauzie dedykowanej na zmagania w ramach piłkarskich mistrzostw świata. Pomyślne i sprawne zakończenie całej biurokracji pozwoliłoby napastnikowi spokojnie przygotować się do walki o miejsce w kadrze meczowej przed inauguracyjnym starciem z Interem Miami, czyli naszpikowaną gwiazdami drużyną Davida Beckhama, w której bryluje sam Leo Messi. Istnieje jednak dość duże prawdopodobieństwo, że słynny Argentyńczyk opuści to spotkanie, gdyż jego narodowa reprezentacja może w tym czasie wciąż rywalizować w fazie pucharowej na mundialu.