WTA Finals. Czy Iga Świątek wywalczy przepustkę do turnieju?

Zaledwie dwa miejsca pozostały do obsadzenia w turnieju mistrzyń WTA Finals. O prestiżowy awans rywalizują cztery zawodniczki, w tym Iga Świątek, przed którą stoi niezwykle trudne zadanie. Polka w drodze do WTA Finals musi odrobić straty punktowe do wyżej notowanych rywalek.

Tenisistka odbijająca piłkę na korcie. O zaciętej walce Igi Świątek o awans do WTA Finals przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Kobieta grająca w tenisa na korcie uderza rakietą w żółtą piłkę.

Trudna droga Polki do WTA Finals

Iga Świątek rywalizowała w WTA Finals w każdej edycji od 2021 roku, a w 2023 roku okazała się najlepsza w całej stawce. Kwalifikacja w obecnym sezonie będzie jednak sporym wyzwaniem, ponieważ triumfowała dotąd tylko w Toronto, a w zmaganiach wielkoszlemowych osiągnęła najwyżej ćwierćfinał Australian Open. Polska tenisistka zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu Race z dorobkiem 3809 punktów, tracąc 816 punktów do siódmej w zestawieniu Karoliny Muchovej. Szósta lokata należy obecnie do Ukrainki Eliny Switoliny, która zgromadziła 5024 punkty, a dziewiąta do jej rodaczki Marty Kostiuk z dorobkiem 3920 punktów.

Udział w listopadowym turnieju w Indian Wells zapewniły sobie już Jelena Rybakina, Aryna Sabalenka, Mirra Andriejewa, Jessica Pegula, Coco Gauff oraz Linda Noskova. Czeszka zajmuje ósme miejsce w zestawieniu Race, ale jako triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu jest traktowana preferencyjnie. Pozostałe imprezy najwyższej rangi w tym roku padły łupem Rybakiny, która wygrała Australian Open i US Open, oraz Andriejewej, najlepszej we French Open. Zacięta walka toczy się zatem o zaledwie dwie wolne pozycje dające awans.

Gdzie zawodniczki mogą zdobyć cenne punkty?

Do końca zmagań można zgromadzić maksymalnie 2000 punktów do rankingu kwalifikacyjnego. Dokładnie 1000 z nich czeka na triumfatorkę rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju w Wuhan. Kolejne szanse na poprawę dorobku to zawody w Ningbo od 19 października oraz w Tokio od 26 października, gdzie zwyciężczynie otrzymają po 500 punktów. Turniej w Wuhan będzie zatem miał kluczowe znaczenie dla układu w dolnej części tabeli dającej awans.

Jeśli reprezentantka Polski nie dotrze do finału w chińskiej imprezie, jej szanse na udział w turnieju mistrzyń pozostaną najwyżej matematyczne. Analiza drabinki w Wuhan wskazuje, że spośród rywalek bezpośrednio wyprzedzających Polkę, najwcześniej może ona zagrać z Martą Kostiuk w ewentualnym półfinale. Karolina Muchova i Elina Switolina rywalizują w drugiej części drabinki, co oznacza szansę na starcie z którąś z nich dopiero w finale. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną w najbliższych tygodniach na azjatyckich kortach.

ROLKI