Spis treści
Reprezentant Polski wybiegł na murawę w podstawowej jedenastce i zwłaszcza w otwierającej odsłonie był wyróżniającą się postacią. Z biegiem czasu jego wpływ na poczynania ofensywne ekipy z Bergamo jednak słabł. Trener zdecydował się zdjąć go z boiska w 67. minucie, wprowadzając w jego miejsce Yunusa Musaha, który później przypieczętował wynik starcia. Opinie tamtejszych żurnalistów na temat gry naszego rodaka są podzielone.
ZOBACZ TEŻ: Żyła ofiarą sędziowskich decyzji? Dominacja Prevca i dramat Polaków
Redakcja serwisu tuttomercatoweb.com zdecydowała się przyznać mu "szóstkę" w dziesięciostopniowej skali, argumentując to w następujący sposób:
„Zdecydowanie lepszy w pierwszej połowie. Rozpoczyna jako ofensywny pomocnik, aby ograniczyć Maticia. Był bliski zdobycia bramki, a także posłał znakomite podanie do Samardzicia, lecz po zmianach personalnych ponownie został przesunięty na lewą stronę. Grając szeroko, nie potrafi już znaleźć właściwego rozwiązania” – napisano.
ZOBACZ TEŻ: Karol Nawrocki w szatni koszykarzy. Gwiazdor zdradził kulisy rozmowy
Opinie mediów o grze Zalewskiego
Identyczną notę wystawił portal tuttoatalanta.com. Dziennikarze zauważyli, że przez pierwsze trzy kwadranse Polak był najjaśniejszym punktem zespołu, sprawiając sporo kłopotów obrońcom rywali. W swojej recenzji eksperci napisali:
„W pierwszych czterdziestu pięciu minutach jako jedyny sprawiał poważne problemy defensywie zespołu Grosso. W roli nietypowego ofensywnego pomocnika, naciskając na Maticia, był blisko zdobycia bramki i świetnie obsłużył Samardzicia, który jednak nie wykorzystał okazji” – podkreślono.
Nieco surowiej, bo na notę 5,5, występ skrzydłowego ocenił serwis ilmessaggero.it. Zwrócono uwagę na regularność kadrowicza, dla którego był to trzynasty z rzędu mecz w wyjściowej jedenastce, licząc ligę oraz rozgrywki europejskie.
"To trzynasty z rzędu mecz w pierwszym składzie w lidze i Lidze Mistrzów. Zalewski obok Carnesecchiego, jest jedynym zawodnikiem nie do ruszenia w 2026 roku" – napisano.
Sky Sport Italia zdecydowało się na przyznanie noty "6", podczas gdy redaktorzy włoskiej edycji goal.com postawili 5,5, określając grę pomocnika mianem "nerwowej". Przeważająca opinia wskazuje na dwubiegunowość występu polskiego zawodnika. Znacznie lepiej prezentował się przed przerwą, co tłumaczy decyzję trenera o zmianie w drugiej części spotkania.
Po rozegraniu 27 spotkań ekipa z Bergamo plasuje się na siódmej pozycji w tabeli Serie A, gromadząc dotychczas 45 "oczek". Drużyna nadal liczy się w walce o europejskie puchary, co pozostaje jej głównym celem na resztę trwającego sezonu.