Nowy trener Rakowa i wczesne okazje Wisły
Mecz pomiędzy Wisłą Kraków a Rakowem Częstochowa przyciągnął na trybuny 33 000 widzów. Raków poprowadził nowy trener Dawid Szwarga, który zastąpił zwolnionego Tomasza Kaczmarka. Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w 3. minucie, ale Kacper Trelowski obronił strzał Angela Rodado. Chwilę później bramkarz gości skutecznie interweniował po uderzeniu Juliusa Ertlthalera.
Sędzia Tomasz Kwiatkowski początkowo podyktował rzut karny dla Wisły za zagranie ręką Bogdana Racovitana. Po analizie VAR arbiter odwołał jednak swoją decyzję. W dalszej części pierwszej połowy gra wyrównała się, a krakowianie świetnie bronili dostępu do własnego pola karnego, nie pozwalając gościom na stworzenie dogodnych sytuacji.
Emocjonująca druga połowa i decydujący gol
W 53. minucie gospodarze objęli prowadzenie po skutecznej akcji. Julius Ertlthaler pokonał bramkarza Rakowa w sytuacji sam na sam, po podaniu Juliana Lelievelda, zdobywając swojego pierwszego gola w lidze. Później goście zaczęli coraz mocniej naciskać. Lamine Diaby-Fadiga trafił do siatki, ale gol został anulowany po analizie VAR z powodu spalonego.
W 84. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Rakowa, który pewnie wykorzystał Lamine Diaby-Fadiga. Końcówka spotkania była niezwykle nerwowa, a arbiter doliczył aż dziewięć minut. W 10. minucie doliczonego czasu gry Kacper Duda zapewnił Wiśle zwycięstwo 2:1, strzelając swoją pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej.