Emocjonujący pojedynek Wisły ze Śląskiem
Mecz Wisły ze Śląskiem wzbudzał duże emocje, zwłaszcza ze względu na wydarzenia z poprzedniego sezonu, gdy obie drużyny rywalizowały o awans do ekstraklasy. W piątkowym starciu gospodarze od początku narzucili rywalom swój styl gry, atakując wysokim pressingiem. Już w 16. minucie przyniosło to efekt, gdy po składnej akcji Angel Rodado otworzył wynik spotkania. Było to jego czwarte trafienie w trwających rozgrywkach.
Asystę przy trafieniu Rodado zanotował Kacper Duda. W kolejnych minutach meczu gra się wyrównała, a Śląsk starał się odpowiadać atakami głównie lewym skrzydłem. Mimo prób z obu stron, do przerwy wynik się nie zmienił, a krakowianie schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.
Decydujący gol w końcówce spotkania
W drugiej połowie Śląsk próbował odrobić straty, ale długo nie mógł przełamać obrony gospodarzy. Udało się to dopiero w 77. minucie, kiedy to Adam Ciućka po podaniu Enissa Shabaniego wpakował piłkę do siatki. Był to debiutancki gol 18-letniego zawodnika w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów.
Wisła Kraków jednak walczyła do samego końca. W doliczonym czasie gry, dokładnie w 93. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Juliusa Ertlthalera, Alan Uryga strzałem głową ustalił wynik meczu na 2:1. Dzięki temu krakowski zespół odniósł piąte z rzędu domowe zwycięstwo w tym sezonie. Spotkanie oglądało 33 000 widzów.