Stal Gorzów z prawem do barażu
W rewanżowym meczu o siódme miejsce w tabeli Gezet Stal Gorzów zmierzyła się na własnym torze z Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Spotkanie zakończyło się minimalnym zwycięstwem gości w stosunku 45:44. Gospodarze przystępowali jednak do tego pojedynku z przewagą wypracowaną w pierwszym starciu. Wówczas gorzowianie triumfowali 47:43, co w ogólnym rozrachunku okazało się kluczowe. Ostateczny wynik dwumeczu zapewnił miejscowym siódmą lokatę.
Zajęcie tej pozycji oznacza dla drużyny z Gorzowa prawo do walki w meczu barażowym o utrzymanie. Ich rywalem będzie wicemistrz 2. Ekstraligi. Z kolei dla zespołu z Częstochowy rezultat ten niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje sportowe. Ekipa Włókniarza oficjalnie spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej. Zmagania na trybunach obserwowało łącznie 6 125 widzów.
Liderzy obu drużyn na torze
W zespole gospodarzy najlepiej zaprezentował się Anders Thomsen, który zapisał na swoim koncie trzynaście punktów. Duńczyk uzyskał także najlepszy czas dnia, pokonując cztery okrążenia w zaledwie 59,50 s podczas trzeciego wyścigu. Bardzo solidnie punktowali również Adam Bednar z dorobkiem dziewięciu punktów oraz Mathias Pollestad, który zdobył ich osiem. Z dobrej strony pokazał się także Paweł Przedpełski, przywożąc dla gorzowskiej drużyny siedem cennych oczek. Arbitrem głównym zawodów był sędzia Arkadiusz Kalwasiński z Torunia.
W szeregach gości najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się Jakub Miśkowiak, który zgromadził na swoim koncie trzynaście punktów. Mads Hansen dorzucił dziesięć punktów, będąc mocnym ogniwem częstochowskiego zestawienia. Istotne wsparcie zapewnił również Alan Ciurzyński z dorobkiem dziewięciu punktów oraz Rohan Tungate, zdobywca ośmiu punktów. Wysiłek liderów z Częstochowy okazał się jednak niewystarczający, by odrobić straty z pierwszego pojedynku tych żużlowych ekip.