Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław. Zaskakująca końcówka na wagę punktów

W meczu piłkarskiej Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1. Ostateczny wynik spotkania ustalił w doliczonym czasie gry Alan Uryga, zapewniając gospodarzom cenne zwycięstwo. Mecz obejrzało 33 tysiące kibiców.

But piłkarza kopiącego piłkę w stronę bramki. O zwycięstwie Wisły Kraków nad Śląskiem Wrocław przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w zabłoconym korku kopie piłkę do bramki na trawiastym boisku.

Rodado otwiera wynik meczu

Wisła Kraków bardzo szybko objęła prowadzenie na swoim stadionie. W 16. minucie spotkania bramkę na 1:0 zdobył Angel Rodado, dając przewagę drużynie gospodarzy. W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli więcej goli, a zespoły zeszły do szatni przy skromnym prowadzeniu Wisły.

Śląsk Wrocław nie zamierzał łatwo się poddać i szukał okazji do wyrównania. W 77. minucie spotkania Adam Ciućka skutecznie wykończył akcję i doprowadził do remisu 1:1. Zmiana wprowadzona przez trenera gości okazała się trafiona.

Kto strzelił decydującego gola?

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, Wisła Kraków przeprowadziła kluczową akcję. W 93. minucie Alan Uryga uderzeniem głową zapewnił Wiśle zwycięstwo 2:1. To trafienie wywołało euforię na trybunach, na których zasiadło 33 000 widzów.

Mecz obfitował również w żółte kartki. Ukarani nimi zostali Raoul Giger i Elie Youan z Wisły oraz Eniss Shabani, Marc Llinares i Luka Marjanac ze Śląska. Spotkanie prowadził sędzia Łukasz Kuźma z Białegostoku, który wielokrotnie musiał uspokajać grę.

Rolki