Pewne zwycięstwo reprezentantki Polski
Maja Chwalińska bardzo dobrze zaprezentowała się we wtorkowym spotkaniu pierwszej rundy turnieju WTA 1000 w Wuhan. 25-letnia zawodniczka, która niedawno zanotowała duży awans rankingowy po osiągnięciu finału French Open, potrzebowała dwóch setów, by pokonać 52. w rankingu WTA Mayar Sherif. Było to trzecie spotkanie obu zawodniczek i drugie zwycięstwo Polki. Mecz zakończył się wynikiem 6:3, 6:2 na korzyść tenisistki z Bielska-Białej.
Spotkanie przebiegało pod dyktando polskiej zawodniczki. Skuteczność jej pierwszego serwisu wyniosła imponujące 82 procent. W pierwszej partii Chwalińska musiała bronić zaledwie jednego break pointa w piątym gemie. Kluczowe dla losów pierwszego seta okazało się przełamanie w ósmym gemie. Drugi set, mimo początkowego prowadzenia Egipcjanki 1:0, zdominowała Polka, wygrywając pięć kolejnych gemów i ostatecznie cały mecz przy pierwszej okazji. Chwalińska zagrała bardzo czysto, popełniając jedynie 10 niewymuszonych błędów, podczas gdy rywalka miała ich 28.
Z kim zagrają Polki w kolejnych meczach?
W drugiej rundzie turnieju w Wuhan rywalką Mai Chwalińskiej będzie zajmująca 28. miejsce w rankingu Czeszka Marie Bouzkova. Obie tenisistki nie miały jeszcze okazji spotkać się na korcie. Oprócz gry pojedynczej, Polka wystartuje również w deblu, w parze z Nikolą Bartunkovą. Ich przeciwniczkami będą rozstawione z numerem siódmym Elise Mertens z Belgii oraz Rosjanka Diana Sznajder.
Polscy kibice będą mogli śledzić również inne ciekawe wydarzenia w Wuhan. W drugiej rundzie singla zobaczymy polski pojedynek pomiędzy rozstawioną z "siódemką" Igą Świątek a Magdaleną Fręch. Świątek, sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych, w pierwszej rundzie otrzymała wolny los, natomiast Fręch awansowała po zwycięstwie nad Tajlandką Mananchayą Sawangkaew 6:3, 7:6 (7-5).