Spis treści
Historyczny wyczyn polskich tenisistek
Iga Świątek i Maja Chwalińska zmierzą się w półfinale turnieju WTA w Wuhan. Liderka zestawienia w ćwierćfinale wyeliminowała Amerykankę Ann Li, wygrywając gładko 6:4, 6:1. To pierwszy raz od 2009 roku, kiedy dwie reprezentantki Polski dotarły tak daleko w zawodach tej rangi. Chwalińska w poprzedniej rundzie sprawiła niespodziankę i pokonała Greczynkę Marię Sakkari.
Obie zawodniczki znają się od najmłodszych lat i są rówieśniczkami. W czasach juniorskich tworzyły nawet wspólną parę deblową na międzynarodowych kortach. Nadchodzące spotkanie będzie wyjątkowym wydarzeniem, ponieważ rzadko zdarzają się bezpośrednie starcia reprezentantek naszego kraju na tym etapie zmagań. Spotkanie zaplanowano na sobotę około godziny 13:00 czasu polskiego.
"- To świetnie, że mamy dwie polskie tenisistki w półfinale. To wiele znaczy dla polskiego tenisa. Cieszą mnie sukcesy Mai, bez wątpienia poprawiła swoją grę w tym roku. Czekam z niecierpliwością na ten mecz. Dziś skupię się na odpoczynku i przygotowaniach. Będę gotowa — zapewniła Świątek po zwycięstwie nad Li 6:4, 6:1 w ćwierćfinale."
Czy Chwalińska powstrzyma najlepszą rakietę świata?
Awans do najlepszej czwórki turnieju WTA w Wuhan to największy sukces w dotychczasowej karierze Chwalińskiej. Zawodniczka systematycznie poprawia swoje wyniki, a zwycięstwo nad utytułowaną rywalką z Grecji jest tego najlepszym dowodem. Sobotni pojedynek będzie jednak wymagał od niej wzniesienia się na absolutne wyżyny umiejętności sportowych i taktycznych. Pokonanie pierwszej rakiety globu stanowi ogromne wyzwanie.
Faworytka zawodów od samego początku zmagań w Chinach prezentuje bardzo wysoką dyspozycję. W drodze do najlepszej czwórki turnieju udowodniła, że potrafi dominować na korcie w kluczowych momentach. Obie zawodniczki skupiają się teraz na regeneracji, aby w optymalnej formie wyjść na kort i powalczyć o awans do decydującego starcia. Zwyciężczyni tego meczu stanie przed szansą na zdobycie cennego tytułu.