Turniej WTA w Sao Paulo. Zaskakujący finał w Brazylii

Nadia Podoroska i Kaitlin Quevedo wystąpią w finale turnieju WTA 250 w Sao Paulo. Żadna z finalistek nie ma jeszcze na swoim koncie singlowego tytułu. W rywalizacji na brazylijskich kortach zabrakło reprezentantek Polski.

Turniej WTA w Sao Paulo..jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka tenisisty uderzająca rakietą w piłkę nad kortem ceglanym, z którego unosi się pył.

Powrót Podoroskiej

Nadia Podoroska pokonała w półfinale Paulę Badosę 6:3, 6:4. Argentynka zajmuje obecnie 317. miejsce w rankingu WTA, wracając po przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. Niedawno klasyfikowana była nawet w piątej setce zestawienia. W 2020 roku dotarła do półfinału wielkoszlemowego French Open.

W drugim meczu półfinałowym Kaitlin Quevedo okazała się lepsza od Anny Blinkowej. Hiszpanka, plasująca się na 105. pozycji w światowym rankingu, wygrała z Rosjanką po trzysetowej walce 6:4, 2:6, 6:4. Obie zawodniczki zaprezentowały na korcie wysoki poziom tenisa.

Kto zdobędzie pierwszy tytuł w karierze?

Finałowe starcie w Sao Paulo będzie dla obu tenisistek wyjątkowe. Zarówno Podoroska, jak i Quevedo zagrają o pierwsze w karierze zwycięstwo w singlowym turnieju głównego cyklu. Triumf w Brazylii pozwoliłby im na znaczący awans w rankingu WTA.

Turniej rangi WTA 250 w Ameryce Południowej odbywa się bez udziału Biało-Czerwonych. Polskie tenisistki zdecydowały się nie brać udziału w tegorocznych zmaganiach na brazylijskich kortach. Zwyciężczyni turnieju zostanie wyłoniona w najbliższym spotkaniu.

Rolki