Spektakularny debiut i skok w rankingu
Urodzona w 2010 roku Kristina Liutowa zaliczyła swój debiut w cyklu WTA w wielkim stylu, wygrywając cały turniej. Dotychczas zajmowała 229. miejsce w światowym rankingu, ale po sukcesie w Memphis awansuje na 126. lokatę. Warto przypomnieć, że tegoroczny sezon zaczynała dopiero na 714. pozycji.
Swoją drogę do finału rosyjska tenisistka musiała rozpocząć od kwalifikacji. W turnieju głównym w pierwszej rundzie pokonała rodaczkę Jekatierinę Aleksandrową. Następnie odprawiła z kwitkiem Australijkę Mayę Joint oraz dwie reprezentantki Stanów Zjednoczonych – Caty McNally i Elvinę Kalievą.
Trzysetowy finał z czeską rywalką
Finałowy pojedynek w Memphis nie zaczął się dla Rosjanki pomyślnie. Pierwszego seta gładko przegrała 1:6 z Darją Vidmanovą. Jednak w dwóch kolejnych partiach to Liutowa dyktowała warunki, wygrywając je pewnie 6:1 i 6:3, co zapewniło jej historyczny triumf w debiutanckim występie w cyklu WTA.
Wynik finału w Memphis sprawia, że szesnastoletnia zawodniczka z Rosji zapisała się w historii tenisa. Ostatnią tak młodą triumfatorką turnieju rangi WTA była w 2019 roku Amerykanka Coco Gauff, która zwyciężyła w Linzu jako piętnastolatka.