Triumf Sherif i problemy zdrowotne Badosy
Mayar Sherif została zwyciężczynią rywalizacji na kortach ziemnych w rumuńskim mieście Jassy. Finałowy pojedynek zakończył się przedwcześnie przy stanie 6:4, 4:0 dla tenisistki z Egiptu. Paula Badosa musiała wycofać się z gry z powodu problemów zdrowotnych. Dla trzydziestoletniej Sherif jest to drugi tytuł w karierze. Wcześniej triumfowała ona w 2022 roku w Parmie, a jej ostatni występ w finale miał miejsce w 2024 roku.
Hiszpańska zawodniczka awansowała do decydującego pojedynku po raz pierwszy od 2024 roku. W swoim dorobku posiada cztery trofea, a to była jej pierwsza porażka w finale. Poniedziałkowe starcie, przeniesione z niedzieli z powodu opadów deszczu, było trzecim spotkaniem obu zawodniczek. Po tym zwycięstwie reprezentantka Egiptu objęła prowadzenie w bezpośrednich starciach z wynikiem dwa do jednego.
Jak poradziły sobie polskie tenisistki?
W rumuńskich zmaganiach brały udział również reprezentantki Polski. Katarzyna Kawa pożegnała się z zawodami na etapie drugiej rundy. Polka przegrała z rozstawioną z numerem piątym węgierską tenisistką Panną Udvardy wynikiem 6:1, 5:7, 2:6. Kawa miała zmierzyć się z Badosą w pierwszej rundzie zmagań w Hamburgu. Obecnie występ hiszpańskiej zawodniczki w tamtym turnieju stoi pod znakiem zapytania.
W rumuńskich zawodach planowano również start innej polskiej zawodniczki. Na kortach miała pojawić się Maja Chwalińska, która jest finalistką French Open. Polka zrezygnowała jednak ze startu w rywalizacji. Przyczyną wycofania była kontuzja odniesiona podczas pierwszej rundy londyńskiego Wimbledonu. Zwyciężczynią całego turnieju w Jassach została oficjalnie Mayar Sherif.