Dominacja Sheltona w walce o tytuł
Rozstawiony z numerem piątym Ben Shelton pokonał w meczu finałowym Brandona Nakashimę 6:3, 7:6 (7-4). Był to szósty bezpośredni pojedynek tych zawodników na korcie i szóste zwycięstwo wyżej notowanego tenisisty. Dzięki tej przekonującej wygranej dwudziestotrzyletni gracz wywalczył swój siódmy tytuł w profesjonalnej karierze. W obecnym sezonie jest to już jego czwarty turniejowy triumf w głównym cyklu.
Wcześniej amerykański zawodnik zwyciężył w halowych zmaganiach w Dallas, na kortach ziemnych w Monachium oraz na trawie w Stuttgarcie. Zwycięstwo w imprezie rangi ATP Masters 1000 pozwoli mu awansować w wirtualnym rankingu z dziesiątej na szóstą pozycję. Brandon Nakashima w tym samym zestawieniu przesunie się na dwudzieste drugie miejsce, co jest jego najlepszym dotychczasowym wynikiem. Nakashima do tej pory wygrał w swojej karierze tylko jeden turniej, co miało miejsce w San Diego w 2022 roku.
Jak zaprezentowali się polscy zawodnicy?
Zmagania w kanadyjskich zawodach nie zakończyły się po myśli reprezentantów Polski. Najlepszy polski tenisista Hubert Hurkacz zakończył swój udział w rywalizacji zaledwie na etapie trzeciej rundy. Drugi z naszych startujących zawodników pożegnał się z turniejem jeszcze wcześniej, nie odnosząc żadnego zwycięstwa. Kamil Majchrzak odpadł z imprezy w Montrealu już w swoim pierwszym oficjalnym spotkaniu.
Finałowe spotkanie pomiędzy dwoma Amerykanami miało wyjątkowe znaczenie dla tenisa w Stanach Zjednoczonych. Ostatni raz dwóch reprezentantów tego kraju zmierzyło się w meczu o tytuł imprezy tej rangi dokładnie w 2003 roku. Ben Shelton udowodnił jednak swoją zdecydowaną wyższość i dobrą formę na twardej nawierzchni. Amerykański zawodnik ostatecznie powtórzył duży sukces, który odniósł rok wcześniej podczas zmagań w Toronto.