Turniej ATP w Eastbourne bez Polaka. Sprawdź przebieg meczu

Turniej ATP w Eastbourne zakończył się dla polskiego deblisty na etapie półfinału. Jan Zieliński i grający z nim w parze Brytyjczyk pożegnali się z rywalizacją na trawiastych kortach. Zobacz, co zadecydowało o wyniku i z kim przegrali zawodnicy walczący w prestiżowym turnieju ATP w Eastbourne.

Ręka tenisisty w białej rękawiczce trzymająca rakietę z odbitą żółtą piłką na trawiastym korcie, symbolizująca rywalizację w turnieju ATP w Eastbourne, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka tenisisty w białej rękawiczce odbija żółtą piłkę rakietą na korcie trawiastym.

Szybki awans do półfinału na trawiastych kortach

Wcześniej polski i brytyjski zawodnik mieli sporo szczęścia w drodze do półfinału. W środę nie musieli w ogóle wychodzić na kort z powodu zaskakującej decyzji swoich przeciwników. Argentyńczycy Juan Manuel Cerundolo i Camilo Ugo Carabelli po prostu nie przystąpili do meczu ćwierćfinałowego. Co ciekawe, w pierwszej rundzie wyeliminowali oni najwyżej rozstawionych obrońców tytułu, czyli Juliana Casha i Lloyda Glasspoola.

W czwartkowym półfinale turniej ATP w Eastbourne przyniósł już bolesną porażkę polsko-brytyjskiego duetu. Jan Zieliński i Luke Johnson ulegli w dwóch setach parze, którą tworzyli Francuz Edouard Roger-Vasselin oraz Monakijczyk Hugo Nys. Mecz zakończył się ostatecznym wynikiem 6:4, 6:2 na korzyść rywali rozstawionych z numerem czwartym. Całe spotkanie tenisowe trwało zaledwie godzinę i piętnaście minut.

Jak przebiegał decydujący mecz o finał?

Czwartkowa rywalizacja od samego początku nie układała się po myśli polskiego deblisty oraz jego partnera z Wielkiej Brytanii. Zieliński i Johnson stracili własne podanie już w pierwszym gemie otwierającego seta. Ta wczesna strata serwisu mocno zdeterminowała dalsze losy całej pierwszej partii. Rywale pewnie utrzymali zdobytą przewagę przełamania aż do samego końca tej części gry.

W drugim secie dominacja pary francusko-monakijskiej była jeszcze bardziej widoczna na trawiastym korcie. Roger-Vasselin i Nys aż dwukrotnie zdołali odebrać podanie polsko-brytyjskiemu duetowi. Dzięki temu szybko zagwarantowali sobie komfortowe zwycięstwo i tym samym pewny awans do ostatniej fazy rozgrywek. W decydującym finale ich przeciwnikami będą Argentyńczyk Guido Andreozzi oraz Francuz Manuel Guinard.