Gdzie zagra Maciej Rybus? Były kadrowicz nie chce kończyć kariery
Główną przyczyną takiego stanu rzeczy były uciążliwe dolegliwości zdrowotne, które w znaczącym stopniu zredukowały jego obecność na murawie. Mimo to najświeższe doniesienia sugerują, że piłkarz absolutnie nie planuje jeszcze zawieszać butów na kołku. Osoby z jego bliskiego otoczenia są przekonane, że gracz wciąż czuje głód sportowej rywalizacji i aktywnie poszukuje opcji umożliwiającej mu wznowienie regularnych występów. Jak podaje „Fakt”, w grę może wchodzić transfer do drużyny z jego rodzinnych stron, czyli Pelikana Łowicz.
Kłopoty zdrowotne Macieja Rybusa i operacja przepukliny
Główną przeszkodą na drodze do szybkiego powrotu jest aktualna forma sportowa zawodnika. Minione rozgrywki upłynęły mu pod znakiem licznych urazów i bardzo skromnej liczby rozegranych minut. W rezultacie Rybus nie zdołał odbudować swojej dawnej pozycji na boisku, a powracające problemy zdrowotne nieustannie krzyżowały jego plany. W tym momencie jego priorytetem jest całkowity powrót do zdrowia po przebytym zabiegu chirurgicznym przepukliny pachwinowej.
Maciej Rybus został w Rosji po wybuchu wojny w Ukrainie
Warto pamiętać, że od czasu, gdy po wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie zdecydował się kontynuować życie w Rosji, Rybus znalazł się na marginesie polskiej piłki i stracił miejsce w kadrze narodowej. Jego decyzja, uwarunkowana życiem osobistym w tym kraju, wywołała olbrzymie kontrowersje i stała się tematem gorących debat nie tylko w świecie sportu.
– Dobrze byłoby wrócić do Pelikana i podziękować ludziom w Łowiczu za wsparcie. Myślę, że jest na to szansa i to całkiem duża –
stwierdził niedawno w mediach były reprezentant Polski, co tylko podsyca plotki o jego możliwym powrocie do macierzystego klubu.