Porażka faworytów w pierwszej rundzie
Reprezentant Polski oraz Brytyjczyk Luke Johnson zakończyli swój udział w zawodach deblowych na pierwszej rundzie. Turniej ATP w Bastad w Szwecji okazał się dla nich ogromnym rozczarowaniem, mimo że przystępowali do rywalizacji rozstawieni z numerem czwartym. W decydującym spotkaniu polsko-brytyjski duet zmierzył się z reprezentantami Włoch.
Ich przeciwnikami byli Andrea Pellegrino oraz Andrea Vavassori. Włoska para wygrała ostatecznie po super tie-breaku, a cały mecz zakończył się wynikiem 6:7 (3-7), 6:1, 10-8 dla rywali z Półwyspu Apenińskiego. Tym samym faworyzowani Zieliński i Johnson szybko pożegnali się z deblową imprezą rangi 250.
Kiedy zagrają kolejni polscy tenisiści?
Odpadnięcie Jana Zielińskiego nie oznacza jednak końca emocji dla polskich kibiców w Szwecji. Wtorkowe zmagania na skandynawskich kortach przyniosą kolejne pojedynki z udziałem naszych reprezentantów. Karol Drzewiecki i Filip Pieczonka wystąpią w spotkaniu gry podwójnej, walcząc o awans do dalszej fazy szwedzkich rozgrywek.
Przeciwnikami biało-czerwonych będzie bardzo zróżnicowany duet, w którego skład wchodzą Holender Jean-Julien Rojer oraz Amerykanin Theodore Winegar. Spotkanie to zadecyduje o awansie do drugiej rundy, a polscy fani liczą na znacznie lepszy rezultat niż w przypadku poniedziałkowego starcia deblowego z udziałem polskiego tenisisty.