Podczas ostatniego weekendu doświadczony, 36-letni snajper gościł w stolicy stanu Illinois. Doszło tam do bezpośrednich rozmów z przedstawicielami zarządu klubu oraz głównym szkoleniowcem, Greggiem Berhalterem. Działacze zza oceanu jasno komunikują wielką determinację w walce o podpis Polaka i robią wszystko, aby skłonić go do natychmiastowej przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych.
W wywiadzie udzielonym portalowi WP Sportowe Fakty, trener amerykańskiej ekipy ujawnił kulisy tego głośnego spotkania. Oprócz omówienia konkretnych warunków finansowych i organizacyjnych, reprezentantowi Polski zaprezentowano również szczegółową, długoterminową strategię rozwoju całego klubu.
Jak zaznaczył sam szkoleniowiec amerykańskiej drużyny, kluczowe było zaprezentowanie miasta od jak najlepszej strony. „Myślę, że najważniejsze jest, że pokazaliśmy, co możemy zaoferować mu w Chicago. To piękne miasto, z wieloma udogodnieniami. Jestem pewien, że Lewandowski ma wiele opcji, ale chcemy mu pokazać, że Chicago jest dla niego bardzo dobrą możliwością do kontynuowania kariery” – mówił.
Dyskusje w kuluarach skupiały się również na czysto piłkarskich aspektach całego przedsięwzięcia. Podczas spotkania kapitanowi polskiej kadry nakreślono jego ewentualną pozycję w wyjściowej jedenastce oraz ambitne plany walki o najwyższe laury w rozgrywkach MLS. Trener jasno zaznaczył, że polski napastnik stałby się absolutnym fundamentem nowego projektu, co pozwoliłoby zespołowi wejść na zdecydowanie wyższy poziom rywalizacji.
Ekipa z Chicago już w tym momencie słynie z niezwykle ofensywnego stylu gry, ale oczekiwania zarządu sięgają znacznie dalej. Wysłannicy z Polski usłyszeli od trenera w Stanach Zjednoczonych ambitne plany. „Jesteśmy teraz agresywnie atakującą drużyną. Myślę, że mamy drugi lub trzeci najlepszy atak w całej lidze, ale chcemy być najlepsi. Uważam, że z Lewandowskim będziemy mogli zbudować drużynę, która naprawdę powalczy o mistrzostwo” – przekonywał polskich wysłanników w USA szkoleniowiec Chicago.
Amerykanin zupełnie nie kryje faktu, że postrzega byłego snajpera Bayernu Monachium i Barcelony jako jedną z najjaśniejszych gwiazd, które kiedykolwiek miałyby okazję zaprezentować się na boiskach za oceanem. „Ma wszelkie możliwości, by zostać wielką gwiazdą w Ameryce, ten kraj jest na niego gotowy. Ma znakomitą karierę, a to może być kolejne wyzwanie” – rzucił Berhalter.