Tomasz Fornal ocenia wygraną nad Niemcami. Mówi o kluczowym przełomie

2026-09-22 22:32

Polska reprezentacja siatkarzy zdominowała Niemców, wygrywając 3:0 i awansując do półfinału mistrzostw Europy w Sofii. Tomasz Fornal zwrócił uwagę na zauważalny wzrost koncentracji w meczu ćwierćfinałowym, podkreślając, że w takich decydujących starciach mobilizacja jest zupełnie inna niż w fazie grupowej. – Głowy się nie da oszukać – stwierdził przyjmujący biało-czerwonych.

Siatkarz Tomasz Fornal w skupieniu czeka na odbiór piłki. O wygranej z Niemcami przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Marcin Gadomski/Super Express

Tomasz Fornal o meczu z Niemcami

Według Tomasza Fornala w meczach ćwierćfinałowych poziom skupienia jest naturalnie znacznie wyższy niż w początkowych fazach turnieju. Zawodnik podkreślił, że choć drużyna stara się podchodzić do każdego starcia w pełni skoncentrowana, ranga meczu z tak solidnym rywalem jak Niemcy automatycznie wymusza inne nastawienie. W konfrontacjach o stawkę z mocniejszymi zespołami, a nie jak to miało miejsce z Portugalią czy Macedonią, umysł zawodnika reaguje inaczej, a zaangażowanie rośnie w miarę zbliżania się do strefy medalowej.

– Na pewno koncentracja jest dużo wyższa, niż to miało miejsce przez pierwsze trzy mecze grupowe. Głowy się nie da oszukać i nie zmienimy naszego nastawienia, kiedy gramy ćwierćfinał z reprezentacją Niemiec, o awans do najlepszej czwórki, a kiedy gramy pierwszy mecz z Portugalią czy z Macedonią. To jest normalne. Oczywiście my się nastawiamy i staramy się robić wszystko, żeby do każdego spotkania podchodzić z pełną koncentracją, ale wszyscy wiemy, jak to wygląda

Reprezentacja Niemiec, podobnie jak podczas starcia z Bułgarami, zdołała przejąć inicjatywę w trzeciej partii, wychodząc na prowadzenie 9:5. Mimo rosnącego naporu przeciwnika, biało-czerwoni potrafili opanować sytuację na parkiecie, ostatecznie przechylając szalę zwycięstwa w tej odsłonie na swoją korzyść.

– Spodziewaliśmy się tego. Przez pierwsze dwa sety troszkę słabiej zagrywali, a jak już się udało im lepiej zaserwować, to raczej nie mieliśmy problemu z przyjęciem. Musiał taki przełom nastąpić, ale szybko odzyskaliśmy kontrolę nad sytuacją

29-letni przyjmujący zwrócił uwagę, że trudne mecze z mocnymi rywalami są niezwykle wartościowe dla zespołu, który wciąż buduje zgranie. Spotkania przeciwko takim drużynom jak Bułgaria czy Ukraina pozwalają szybciej rozwijać potencjał drużyny. Warto pamiętać, że w obecnym sezonie w podstawowym składzie gra dwóch nowych środkowych. Chociaż nie można mówić o całkowicie nowym zespole, to jednak po igrzyskach dokonano istotnej wymiany pokoleniowej, przez co trudne chwile i nerwowe końcówki przynoszą cenne doświadczenie.

– Na pewno fajnie jest zagrać cięższe mecze, gdzie przeciwnik jest na wysokim poziomie, więc takie spotkania, jak z Bułgarią, z Ukrainą, to są fajne spotkania, których im więcej, tym lepiej dla naszej drużyny. My też nie zapominajmy, że w tym roku mamy kolejnych dwóch nowych środkowych, którzy grają w podstawowej szóstce. Rok temu tak naprawdę była wymiana generacyjna po igrzyskach w Paryżu, także nie chcę mówić, że jesteśmy świeżym tworem, ale dla nas im więcej ciężkich meczów, ciężkich chwil, ciężkich końcówek, tym lepiej

Po powrocie z mistrzostw Europy Fornal zasili szeregi ekipy Aluron CMC Warta Zawiercie. Zespołem tym dowodzi Michał Winiarski, który jeszcze niedawno trenował właśnie reprezentację Niemiec. Nasz przyjmujący wyraził pewność, że mimo dawnych więzi z byłymi podopiecznymi szkoleniowiec trzymał kciuki za Polaków.

– Sądzę, że trener kibicował nam bardziej niż reprezentacji Niemiec, jako że jest Polakiem. Oczywiście fantastyczną robotę przez kilka sezonów zrobił z reprezentacją Niemiec, niemalże awansowali do top cztery igrzysk olimpijskich, ale sądzę, że jako że jest Polakiem, to tutaj raczej kibicował nam

Przyjmujący zaznaczył również, że pobyt na turnieju w Bułgarii stawał się już trochę monotonny, dlatego cała polska kadra z utęsknieniem czeka na przenosiny do Mediolanu.

– Dużo czasu spędzamy razem, dużo czasu siedzimy w pokojach, rozmawiamy, chodzimy na kawę, więc na pewno widać też już po nas było takie zmęczenie przez ostatnie dwa, trzy dni w Bułgarii, że każdy już trochę czekał na ten ćwierćfinał, chciał go zagrać. Chcieliśmy już to mieć za sobą i awansować, udało się to zrobić, więc sądzę, że troszkę takiej świeżej krwi i takiego odświeżenia w Mediolanie do nas dotrze

Aby poznać rywala w kolejnej fazie turnieju, Polacy będą musieli poczekać do środy. Wówczas rozegrane zostanie starcie pomiędzy Słowenią a Belgią w Turynie. Mediolan z kolei ugości siatkarzy podczas piątkowych półfinałów oraz sobotnich pojedynków decydujących o podziale medali.

TAJEMNICE GWIAZD SIATKÓWKI. FORNAL I LEON JAKICH NIE ZNACIE [SPORTOWY FLESZ PRZEMKA OFIARY]

ROLKI