Brak finału dla Szymona Marciniaka
Polski arbiter zakończył swój udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Szymon Marciniak do samego końca liczył, że otrzyma szansę poprowadzenia jednego z kluczowych spotkań turnieju. Ostatecznie FIFA zadecydowała, że polski sędzia nie weźmie udziału w meczu o trzecie miejsce ani w wielkim finale. Jego tegoroczny dorobek na mundialu zamknął się w dwóch grupowych starciach: pomiędzy Argentyną a Algierią oraz Egiptem i Iranem.
Szymon Marciniak o decyzji FIFA
Przypomnijmy, że podczas poprzednich mistrzostw w Katarze w 2022 roku, Szymon Marciniak sędziował finałowe starcie Argentyny z Francją, za co zebrał znakomite oceny ekspertów. Tym razem jednak decydujące spotkania przypadły innym – mecz o brązowy medal poprowadzi Wenezuelczyk Jesus Valenzuela, a finał Słoweniec Slavko Vincić. W odpowiedzi na te wydarzenia, polski sędzia opublikował nagranie na Instagramie, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami na temat zakończonego dla niego turnieju.
- Cześć, witam wszystkich kibiców. Coś się zaczyna, coś się kończy. Dla nas turniej dobiegł końca. Oczywiście było logiczne, że nie można co cztery lata sędziować finału mistrzostw świata. Oczywiście jest pewien niedosyt. Każdy z nas jest sportowcem, ale tak się ułożyły i półfinały, i zespoły, z którymi niezbyt mogliśmy być połączeni, z racji tego, że cztery lata temu pamiętamy, jaki był finał mistrzostw świata
- Taki jest los sportowca. Wracamy z podniesioną głową po dwóch bardzo fajnych meczach, fajnie ocenionych, także to jest najważniejsze. Ale jeszcze ważniejsze jest to, że chcieliśmy podziękować jako zespół wszystkim kibicom. Otrzymaliśmy naprawdę niezliczoną ilość życzeń, miłych SMS-ów od was, od rodaków, od Polaków. Serdecznie dziękujemy za to. Czuliśmy wasze wsparcie