Syn Szczęsnego ma konto na Instagramie. Rodzice zamieścili stanowczy komunikat

2026-02-21 21:07

Siedmioletni Liam Szczęsny zadebiutował w mediach społecznościowych, a jego profil błyskawicznie zyskał dziesiątki tysięcy obserwujących. Decyzja Wojciecha Szczęsnego i Mariny wywołała spore poruszenie, dlatego sławna para postanowiła natychmiast zareagować. W oficjalnym oświadczeniu wyjaśnili zasady funkcjonowania konta, ucinając wszelkie spekulacje dotyczące dostępu chłopca do internetu.

Premiera filmu Szczęsny. Tomasz Kot z synem, brata piłkarza z rodziną i Quebonafide z partnerką [GALERIA]

i

Autor: AKPA Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna

Siedmioletni Liam Szczęsny podbija sieć

Potomek bramkarza FC Barcelony i piosenkarki Mariny Łuczenko-Szczęsnej stał się nową gwiazdą Instagrama. Profil siedmioletniego Liama w krótkim czasie przyciągnął uwagę tysięcy internautów, co stało się powodem do dyskusji na temat obecności dzieci w przestrzeni wirtualnej. Rodzice chłopca nie pozostawili jednak miejsca na domysły i opublikowali szczegółowe wyjaśnienie sytuacji. Na profilu, jako dodatkowa atrakcja, pojawiło się również zdjęcie młodego piłkarza u boku gwiazdora Lamine Yamala.

Kwestia udostępniania wizerunku nieletnich w internecie często budzi skrajne emocje, dlatego opiekunowie Liama postanowili od razu postawić sprawę jasno. W opublikowanym wpisie stanowczo podkreślono, że siedmiolatek jest całkowicie odizolowany od cyfrowego świata, a założenie konta nie wiąże się z jego wejściem w social media.

Wojciech Szczęsny przyleciał na premierę filmu o sobie. Dorwali go już na lotnisku. Co za sceny!

Wojciech Szczęsny wraz z żoną zapewnili, że mają pełną i wyłączną kontrolę nad publikowanymi treściami. Z ich oświadczenia wynika wprost, że Liam nie posiada własnego smartfona i – jak zaznaczono – stan ten nie ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości. Chłopiec nie ma również żadnego bezpośredniego dostępu do mediów społecznościowych.

Wojciech Szczęsny i Marina wytłumaczyli cel

Główną motywacją do założenia profilu jest chęć archiwizowania sportowego rozwoju dziecka oraz promowanie pozytywnych wzorców. Rodzice tłumaczą, że strona ma charakter wirtualnego pamiętnika, dokumentującego postępy Liama na boisku. Ma to również inspirować rówieśników i ich opiekunów do aktywności fizycznej.

Zamiłowanie siedmiolatka do futbolu nie jest nowością, gdyż regularne treningi rozpoczął on już jako czterolatek. Szczęśni deklarują pełne wsparcie dla pasji syna, kładąc nacisk na brak presji i czerpanie czystej radości z gry. Dzięki obecności ojca w szatni FC Barcelony, chłopiec ma okazję spotykać swoich idoli. Dowodem na to jest opublikowana fotografia z Lamine Yamalem, która dla młodego adepta piłki nożnej stanowi potężną motywację do dalszej pracy.